REKLAMA

Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

REKLAMA

Hodowcy trzody nie zdają sobie sprawy ze skutków kokcydiozy

  • Autor: ŁR, portalspozywczy.pl
  • Data: 05-01-2011, 12:42

22 proc. hodowców, którzy słyszeli o kokcydiozie ,nie podejmuje żadnych kroków jej przeciwdziałania. Powód? Nie wiedzą, jak leczyć chorobę lub uważają, że pojawiła się w hodowli tylko raz i nie zauważyli jej nawrotów.

REKLAMA

Jednak praktyka hodowlana i pokazuje coś innego - jeśli kokcydia raz zaatakują stado, to niezwykle trudno jest je całkowicie usunąć z fermy. Natomiast aż 57 proc. hodowców deklarujących znajomość choroby twierdzi, że można ją usunąć z fermy. Wśród nich 41 proc. podaje, iż jest to możliwe z wykorzystaniem szczepionek, przy czym 29 proc. hodowców potwierdza stosowanie takich szczepionek.

Tymczasem na kokcydiozę nie ma szczepionki - zarówno w przypadku zapobiegania, jak i leczenia stosuje się antybiotyk, dlatego w tym przypadku nieskuteczne będą jakiekolwiek szczepionki.

Jak pokazały wyniki badań nawet grupa hodowców deklarujących znajomość choroby ma błędne przekonania na temat leczenia i zapobiegania kokcydiozie. Hodowcy bagatelizują ją, stąd aż 73 proc. ankietowanych uważa, że skutki kokcydiozy są porównywalne do innych chorób oraz, że stanowi niewielkie zagrożenie - aż 47 proc.

Niedocenianie skutków kokcydiozy to jeden z błędów, który skutkuje zwiększeniem kosztów leczenia w trakcie tuczu a w konsekwencji zmniejszeniem zysków. Dowodem na to są opinie hodowców, którzy spotkali się z chorobą w hodowli - ponad połowa z nich przyznaje, że kokcydioza była przyczyną dotkliwych strat ekonomicznych.

- Choroba wyniszcza organizm prosięcia, więc konsekwencje kokcydiozy mogą być poważne i długoterminowe. Następuje zahamowanie przyrostów masy ciała (m.c.) prosiąt, co wpływa na obniżenie m.c. przy odsadzeniu prosiąt i występowanie tzw. „niewyrównanych miotów". Bardzo często chore prosię nie traci apetytu, czasem nawet pobiera więcej paszy, ale jego organizm nie jest w stanie jej przyswoić. W związku z tym nakłady finansowe wynikające z zakupu paszy wzrastają i nie przekładają się na przyrosty m.c. prosiąt.- przestrzega prof. Zygmunt Pejsak, kierownik Zakładu Chorób Świń Państwowego Instytutu Weterynaryjnego w Puławach.

Dlatego bardzo ważne jest prowadzenie systematycznej walki z kokcydiozą - tzw. metafilaktyki, czyli leczenie przed wystąpieniem objawów. Polega ono na podaniu preparatu, którego składnikiem aktywnym jest toltrazuril. Dawka leku powinna być dostosowana do m.c. prosięcia. Stosowanie metafilaktyki pozwala hodowcy zyskać: przy odsadzeniu średnio 1,4 kg na prosię a na koniec tuczu średnio 5,6 kg na tuczniku.

- Aby hodowla przynosiła oczekiwane zyski, hodowca musi inwestować w zdrowie prosiąt. W przypadku kokcydiozy systematyczne podawanie leku każdemu prosięciu jest w stanie zabezpieczyć stado przed chorobą. Hodowcy na pewno szybko odczują wymierne korzyści takich działań profilaktycznych - dodaje prof. Zygmunt Pejsak.

KOMENTARZE

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

REKLAMA
REKLAMA
PARTNER SERWISU
REKLAMA

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


REKLAMA
Oferty pracy (8 024) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 331)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 663)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

REKLAMA

POLECAMY W SERWISACH