Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

Kiełbasa przegoniła

  • Autor: Andrzej Gantner
  • Data: 22-09-2008, 16:42

Ostatnio w mediach można ujrzeć całkiem sporą liczbę reklam promujących całe kategorie żywności. Czasami w sposób zamierzony, a czasami raczej nie. Warto je przeanalizować, chociażby pod kątem wykorzystania ewentualnych funduszy promocji (o ile takowe w końcu powstaną).

Zacznijmy od promocji niezamierzonej czyli tej która promuje lokatę bankową, a nie żywność. O ile lokaty bankowe nie są specjalnie interesujące, o tyle wzbudzenie narodowej dumy z powodu kiełbasy, która jest lepsza i przegoniła, już tak. Paradoksalnie coś co miało być swoistego rodzaju żartem pokazało nam, że można promować polską żywność jako taką, po prostu się nią chwaląc.

Przekaz jest jasny i zrozumiały dla każdego przeciętnego zjadacza polskiej kiełbasy, do których sam się zaliczam. Żadne "wursty" ani inne "makkary" (nazwa mieszanki warzywno sojowej funkcjonującej w Finlandii jako kiełbasa) nie mogą równać się z dobrą polską kiełbasą. Tak naprawdę każdy z nas postrzega produkty poszczególnych krajów poprzez kilka, z którymi miał przyjemność (lub czasami nie się zetknąć).

Szampan - francuski, szynka - parmeńska, mozzarela - włoska , oliwki - hiszpańskie itp. Każdy z tych produktów może budować wyobrażenie o żywności produkowanej w danym kraju dzięki swojej oryginalności i jakości. Nie oznacza to oczywiście, że Francuzi czy Włosi eksportują wyłącznie wina lub sery.

W Polsce oprócz polskiej wódki (która niestety żywnością raczej nie jest) nie mamy takiego dobrze rozpoznawalnego na świecie produktu - może w takim razie spróbujmy wypromować polską kiełbasę? Mało oryginalne , a nawet prostackie, ktoś powie. Może i tak, ale może być skuteczne.

Druga reklama (ta zamierzona) lekko mnie przeraża. Mimo, że i w tym przypadku należę do fanów reklamowanego produktu czyli... ryby. Ryby jakiejkolwiek i tej norweskiej i tej dalekomorskiej i tej polskiej czyli karpia (spożywanego stanowczo za rzadko, a właściwie jedynie na Wigilię). Lubię ryby ale raczej nie lubię... ryb pluszowych. Być może jestem konserwatywny, ale stara szkoła marketingu żywności mówi, że reklama musi pokazywać żywność w sposób maksymalnie smaczny i realny.

Pluszowa ryba jest zabawna i zadziwiająca ale nierealna tak jak i hasło kampanii - "Jedz ryby codziennie". Spełnienie tego postulatu jest tak samo nierealne dla przeciętnego konsumenta jak spotkanie wielkiego niebieskiego pluszaka pod własnym prysznicem. Zgodnie z następną zasadą i to nie tylko marketingu, jeżeli namawiamy konsumneta do czegoś czego on z założenie nie może spełnić, wiarygodność naszego przekazu spada praktycznie do zera i zostaje odrzucona. W tym przypadku mamy do czynienia z prawem ekonomicznym, które mówi, że 50 proc. funduszy wydanych na marketing to pieniądze zmarnowane.

KOMENTARZE: (1)

Wypowiedz się! Twoja opinia jest ważna!

  • wow gold 28-04-2009, 08:48:
Some people post a dozen blog comments and link back
to their homepage using a single anchor text link

Zobacz wszystkie komentarze (1)

PARTNER SERWISU

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


Oferty pracy (19 924) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 270)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 662)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

POLECAMY W SERWISACH