Partnerzy portalu
partner portalu partner portalu partner portalu

Partner serwisu

partner serwisu
Mięso

Mięso z bobra? Najpierw nauczmy się jeść dziczyznę

- Nie sądzę żeby masowy odstrzał bobrów i żubrów oraz promowanie ich mięsa na stołach miało uzasadnienie. Mięso z bobra ma specyficzny smak i nie jest poszukiwane nawet w społeczeństwach, które jedzą dużo dziczyzny jak Węgrzy, Niemcy czy Francuzi. Z kolei w przypadku żubra, z racji tego, że do uboju trafiają starsze osobniki, mięso nie przedstawia dużej wartości kulinarnej - komentuje pomysł ministra rolnictwa Grzegorz Malec, właściciel sieci sklepów z dziczyzną Dziki Trop i dyrektor zarządzający Elite Expeditions.

Mięso z bobra? Najpierw nauczmy się jeść dziczyznę
Grzegorz Malec, właściciel sieci sklepów z dziczyzną Dziki Trop i dyrektor zarządzający Elite Expeditions, fot. PTWP

Minister Jan Krzysztof Ardanowski podczas konferencji "Rola izb rolniczych w kształtowaniu i realizacji polityki rolnej państwa" wskazał, że trudno jest uzyskać zainteresowanych odstrzałami zwierząt chronionych, nawet jeśli jest wydane zezwolenie na ich prowadzenie – wystąpi więc o uznanie bobra i żubra za zwierzęta jadalne.

- Teraz nie wiadomo co z tym bobrem zrobić, nawet jakby się go upolowało – mówił. – A jeszcze jak ludzie sobie przypomną, że płetwa bobra ma – ponoć – właściwości afrodyzjaków, to się może okazać, że i problem bobrów się niedługo skończy - powiedział Ardanowski.

Grzegorz Malec, właściciel sieci sklepów z dziczyzną Dziki Trop i dyrektor zarządzający Elite Expeditions zaznacza, że mięso z bobrów i żubrów pojawia się na rynku bardzo rzadko.

- Nieliczne przypadki to efekt np. odstrzałów interwencyjnych bobrów ze względu na szkody, które powodują lub odstrzału chorych żubrów. W związku z tym, że te zwierzęta są pod ochroną, nie odbywają się komercyjne polowania lub z przeznaczeniem do skupów. Z tego co wiem żadna firma nie prowadzi skupu tych zwierząt. My też tego nie robimy i nie jesteśmy zainteresowani - dodaje.

Czy mięso z bobra lub żubra miałoby potencjał kulinarny i handlowy? Grzegorz Malec ma poważne wątpliwości.

- Odstrzały tych zwierząt są niewielkie i służą zachowaniu równowagi w ekosystemie. Nie sądzę żeby masowy odstrzał bobrów i żubrów i promowanie ich mięsa na stołach miał uzasadnienie. Mięso z bobra ma specyficzny smak i nie jest poszukiwane nawet w społeczeństwach, które jedzą dużo dziczyzny jak Węgrzy, Niemcy czy Francuzi. Z kolei w przypadku żubra, z racji tego, że do uboju trafiają starsze osobniki, mięso nie przedstawia dużej wartości kulinarnej. Do tego dochodzą kwestie kulturowe. Z żubrem jest trochę jak z koniem. Konina jest popularna we Włoszech czy we Francji, natomiast u nas nikt nie zjadłby mięsa z konia, ponieważ Polacy są przywiązani do tych zwierząt. Podobnie jest z żubrem - dodał.

W ocenie właściciela Dzikiego Tropu dużo większy potencjał konsumpcyjny niż bobry i żubry ma mięso z łosia.

- W 2001 roku wprowadzono moratorium na odstrzał łosi, aby odbudować populację. Udało się i dziś populacja wzrosła do takiego poziomu, że łosia jest za dużo i nie jest w stanie sam się regulować. Mięso z łosia jest bardzo smaczne i wartościowe, natomiast najpierw nauczmy się jeść dziczyznę, której w polskich lasach jest pod dostatkiem: z sarny, dzika, jelenia i jest bardziej przyjazna dla konsumenta niż twarde mięso ze starego żubra - podsumował.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

więcej informacji:

Grzegorz Malec RSS ALERT    /    Dziki Trop RSS ALERT    /    Jan Krzysztof Ardanowski RSS ALERT    /    dziczyzna RSS ALERT    /    bobry RSS ALERT    /    żubry RSS ALERT    /    mięso RSS ALERT

KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.163.213.149
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

subskrybuj portalspozywczy.pl

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku



Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


NEWSLETTER

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami naszego portalu.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.