Partnerzy portalu partner portalu partner portalu partner portalu

Partner serwisu

partner serwisu
Mięso

Mięso ze strusia to nie ciekawostka, konsumenci do niego wracają

- Klient wraca do strusia. Nie jest tak, że spróbuje go raz jako ciekawostkę. Tam, gdzie ktoś przygotuje strusia w postaci potrawy dla przeciętnego konsumenta, tam konsument będzie do tego wracał. Natomiast żeby przekonać się do strusia, trzeba go spróbować - mówi w rozmowie z serwisem portalspozywczy.pl Aleksandra Dudka, właścicielka firmy Strusia Kraina & Mobax Sp. j.

Mięso ze strusia to nie ciekawostka, konsumenci do niego wracają
Aleksandra Dudka, właścicielka firmy Strusia Kraina & Mobax Sp. j., fot. facebook.com/strusiakraina

Aleksandra Dudka przekonuje, że polska gastronomia dostrzegła potencjał strusia, co ma sporo wspólnego z obserwowaną od kilku lat modą na gotowanie.

- Gdy w pewnym momencie kucharzom zabrakło produktu, wymyślili policzki wołowe, potem wieprzowe. Na końcu pojawiła się dobra, droga wołowina. Wtedy okazało się, że ten struś był tańszy, a lepszy czasem niż niejedna wołowina. Dlatego to im bardziej pasowało. Po ubiegłorocznym Food Show jedna z restauracji w Jaworznie wprowadziła pełne danie ze strusia za 60 zł. I nie ma problemu, cena ludzi nie przeraża. Społeczeństwo stać na to, a jedzenie stało się modne - dodaje.

Właścicielka Strusiej Krainy nie obawia się, że moda na strusia może szybko się skończyć.

- Restauracji w Polsce jest tak dużo, że jak jedne zrezygnują to będą inne. Kiedyś podobno kartę dań zmieniało się dwa razy w roku. Teraz zmienia się nawet co 1-2 miesiące. W Czechowicach-Dziedzicach mamy restaurację, która kupuje od nas mięso od ponad 10 lat. Mają stałych klientów, którzy przyjeżdżają na to mięso specjalnie do nich. Gdy zaczynają się ferie w Warszawie, właściciel wie, że musi zamówić więcej strusia. Tak więc klient wraca do strusia, a nie zje raz jako ciekawostkę - mówi.

Firma Aleksandry Dudki rozpoczęła promocję mięsa strusia na rynku krajowym dopiero w 2017 roku, (firma działa od 2003 r.), i to pomimo faktu, że 99 proc. produkcji firmy trafia do jednej ze szwajcarskich sieci handlowych.

- Klient jest bardzo dobry. Nie możemy narzekać i życzę wszystkim takiego klienta. Mimo tego po paru latach trochę było nam smutno, że nie ma tego mięsa w Polsce. Mieliśmy jedną hurtownię i jedną restaurację, która serwowała strusie. Dlatego w 2017 roku postawiliśmy na promocję. Efekty pozytywnie nas zaskoczyły i dziś 10 proc. tygodniowej produkcji sprzedajemy w kraju - mówi Dudka.

Właścicielka Strusiej Krainy przyznaje, że celem na 2018 rok jest zagospodarowanie na rynku polskim 15 proc. produkcji.

- Osiągnięcie 10 proc. kosztowało to sporo pracy i reklamy, udziału w targach, publikacji w gazetach i konkursach. Pomogli nam także znani kucharze: Robert Sowa, Karol Okrasa, Tomasz Jakubiak. W 2017 na Megawieczorze kulinarnym podczas Food Show można było spróbować naszych nóg z mięsa strusiego. Wielu kucharzy i znawców tematu powiedziało, że była to najlepsza potrawa z menu. Mieliśmy potem dużo telefonów, zrobiliśmy sporo warsztatów dla kucharzy we współpracy z Gastronomią Śląsk - dodaje.

Pełna treść rozmowy z właścicielką firmy Strusia Kraina & Mobax - o trudnych początkach, budowaniu bazy hodowców oraz relacjach z sieciami handlowymi - dostępna jest w naszej Strefie Premium.

Podobał się artykuł? Podziel się!

więcej informacji:

Strusia Kraina RSS ALERT    /    strusie RSS ALERT    /    Food Show RSS ALERT    /    Food Show 2017 RSS ALERT    /    restauracje RSS ALERT    /    gastronomia RSS ALERT    /    Aleksandra Dudka RSS ALERT    /    mięso ze strusia RSS ALERT

KOMENTARZE (1)

  • Aleksander 2018-04-12 11:05:58
    Tylko jedno pytanie : dlaczego pies nie chce jeść strusia ?

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.227.31.145
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

portale w grupie

subskrybuj portalspozywczy.pl

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku

Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

portalspozywczy.pl w social media

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.