REKLAMA

Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

REKLAMA

Nawet połowa producentów może nadmiernie nastrzykiwać mięso

  • Autor: TVN
  • Data: 06-06-2008, 06:52
Nawet połowa producentów może nadmiernie nastrzykiwać mięso

Z jednego kilograma mięsa można zrobić nawet do dwóch kilogramów gotowego produktu. Maszyny do nastrzykiwania stoją w każdym zakładzie mięsnym. Tylko od uczciwości producenta, zależy to, ile solanki wstrzykuje się do mięsa. Fachowcy twierdzą, że połowa zakładów może nadmiernie nastrzykiwać mięso - mówi w programie UWAGA! Mariusz Zieliński, reporter TVN.

REKLAMA

Reporterzy UWAGI! poprosili wszystkich przodujących producentów mięsa i wędlin w naszym kraju o pokazanie, jak wygląda produkcja. Tylko jeden producent, Sokołów, drugi co do wielkości producent mięsa i wędlin w Polsce, zgodził się wpuścić dziennikarzy do zakładu. Dlaczego pozostali odmówili?

- Wszyscy producenci liczący się w Polsce czyli produkujący powyżej 20 ton, na pewno takie maszyny mają - przyznaje Bogusław Miszczuk, prezes zarządu Sokołów SA.

Zakłady Sokołów w swojej produkcji również używają solanek.

- Dodawana jest solanka w ilości ok. 20 proc., aby przyśpieszyć proces peklowania, żeby wędliny były na przekroju różowe i miały smak w każdym punkcie identyczny. W końcowym efekcie ze 100 kg mięsa otrzymamy ok. 110 kg polędwicy. Wszystko jest atestowane, nie dostaje się nic, co jest zabronione - dodaje Bogusław Miszczuk.

Na sklepowych półkach można jednak znaleźć produkty, które są zaledwie w 14 proc. mięsem! Pozostałe składniki to chemia.

Przepisy Unii Europejskiej nie określają, ile ma być mięsa w wędlinach. Regulują jedynie maksymalne ilości zagęstników, substancji wzmacniających zapach i smak, konserwantów, soli, i innych dodatków. Unijne normy zezwalają również na używanie do produkcji wędlin barwników. Konsument ma jednak prawo o tym wiedzieć a producent ma obowiązek podać wszystkie informacje na etykiecie. Jak wykazała zeszłoroczna kontrola InspekcjiHandlowej, w praktyce często jest inaczej.

- Podczas badań laboratoryjnych stwierdziliśmy, że tego mięsa jest mniej. Zastępowano je np. skrobią czy większą ilością tłuszczu. Parówki cielęce, które powinny zawierać cielęcinę w rzeczywistości miały jedynie przypraw do cielęciny. Miały mięso wieprzowe i wołowe - mówi Anna Jawoszek, rzecznik prasowy Inspekcji Handlowej.

KOMENTARZE: (8)

Wypowiedz się! Twoja opinia jest ważna!

  • konsumentka 09-12-2014, 12:55:
Witam od jakiegoś roku nie mogę kupić mięsa które nie jest szkliste .Przy zakupie nie zawsze można poznać czy jest naszczykiwane czy nie ,bardziej przy przekrojeniu widać - jakby je olejem posmarowano.Takie mięso po zmieleniu nie nadaje się już do niczego ,nie da się z niego uformować np.klopsów ,ponieważ robi się z tego papka jakby z dodatkiem jakiegoś żelu.
Mieszkam na Śląsku w okolicach Rybnika, czy u mnie tylko producenci przesadzają z dodawaniem jakiś żelowych środków do mięsa .Staram sie kupować mięso zmielone na sklepie ,ostatnio u różnych producentów ale kolejny raz mięso było takie samo .Niestety ostatnio musiałam zrezygnować (już po zmieleniu) z zakupu -przez co exspadientka była bardzo niezadowolona. Jak można tak oszukiwać ludzi,słyszałam że takie dodatki nie służą zdrowiu ale niewiem właściwie na ile szkodzą .
  • maciej 11-06-2008, 09:11:
'Reporterzy programu UWAGI! poprosili wszystkich przodujących producentów mięsa i wędlin w naszym kraju o pokazanie, jak wygląda produkcja. Tylko jeden producent, Sokołów, drugi co do wielkości producent mięsa i wędlin w Polsce, zgodził się wpuścić dziennikarzy do zakładu. Pozostali odmówili.'

Powtarzanie tego cytatu w każdym artykule związanym z nastrzykiwaniem mięsa jest co najmniej zabawne. To niby firma Sokołów jest tak wspaniałomyślna, że tylko ona wpuszcza reporterów do zakładu? Zastanawiam się, dlaczego 6 innych swoich fabryk nie pokazywali. Warto też sprecyzować "wszystkich przodujących producentów mięsa i wędlin". Pracuję u przodującego producenta w rejonie Polski północnej i jakimś cudem ominął nas zaszczyt odpowiedzenia na zapytanie redakcji tego wspaniałego programu - nikt nie próbował nawiązać kontaktu.
  • reichstadt 09-06-2008, 15:40:
Odpowiedź rafaelowi: Jakim trzeba być jełopem, żeby coś takiego pisać. Wszystko jest na etykiecie. No tak, ale do tego trzeba umieć czytać, i to czytać ze zrozumieniem. To ostatnio wielka rzadkość. A raka jelita grubego dostaniesz z pewnością (wiem to z tego samego źródła, które podaje o raku po zjedzeniu szynki), bo taki jest efekt dawania d..y, co zdaje mi się - robisz pasjami.

Zobacz wszystkie komentarze (8)

REKLAMA
REKLAMA
PARTNER SERWISU
REKLAMA

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


REKLAMA
Oferty pracy (23 379) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 331)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 663)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

REKLAMA

POLECAMY W SERWISACH