Partnerzy portalu
partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu

Partner serwisu

partner serwisu
Mięso

Nieograniczone możliwości eksportu do Chin to największy mit, jakim karmi się polskie drobiarstwo

- W dyskusjach o rynku chińskim często przewija się wątek nieograniczonych możliwości jakie dla eksporterów drobiu stwarza ten rynek. To chyba największy mit jakim karmi się polskie drobiarstwo - mówi w rozmowie z serwisem portalspozywczy.pl Mariusz Szymyślik, dyrektor Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz ds. strategii.

Nieograniczone możliwości eksportu do Chin to największy mit, jakim karmi się polskie drobiarstwo
Mariusz Szymyślik, dyrektor Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz ds. strategii, fot. PTWP

Autor: Adam Tubilewicz, Portalspozywczy.pl
Data: 04-09-2019, 09:21

Mariusz Szymyślik wyjaśnia, że Chiny są rzeczywiście drugim krajem na świecie pod względem konsumpcji drobiu. Więcej drobiu od Chińczyków wchłania bowiem tylko rynek amerykański.

- Jednak jeśli spojrzeć na wielkości importu drobiu do Chin to okazuje się, że kraj ten jest poza pierwszą światową piątką! Co więcej, import drobiu do Chin jest dwa razy mniejszy niż przywóz do liderującej światowym rankingom importowym Japonii. Chiński import mięsa kurcząt rzeźnych według najbardziej moim zdaniem wiarygodnych prognoz ukształtuje się w tym roku na poziomie około 575 tys. ton. Jeszcze przed kilkoma miesiącami szacunki wielkości przywozu do Chin były o około 200 tys. ton niższe! Oczywiście powodem wzrostu prognoz są chińskie kłopoty z ASF i wewnętrzne zwiększenie spożycia. Tegoroczny przyrost importu mięsa brojlerów kurzych wyniesie około 225 tys. ton. Przypomnijmy, że w 2018 zanotowano przyrost tylko o 39 tys. ton. Ważne jest, że w roku 2017 Chiny zaimportowały aż o 119 tys. ton mniej mięsa kurcząt niż w 2016. Sytuacja ta wynikała oczywiście z wcześniejszych wzrostów i powrotu rynku do normalności po grypie ptaków - dodaje.

W ocenie Szymyślika całą prawdę o chińskim potencjale do importu mówi spojrzenie na ten rynek w dłuższej perspektywie.

- Otóż, biorąc pod uwagę prognozy dla tego roku, okazuje się, że chiński import porównywany do roku 2000 nie tylko nie wzrośnie, ale nawet nieznacznie się zmniejszy (-13 tys. ton)! Widać więc, że Chiny to niezmiernie kapryśny rynek, który – jeśli akurat jest potrzeba – uzupełnia krajową produkcję importem tylko po to, aby po powrocie sytuacji do normalności w bardzo gwałtowny sposób hamować przywóz z zewnątrz - mówi.

Dyrektor KIPDiP ds. strategii przyznaje, że analiza chińskich danych importowych sugeruje, że Chiny są bardzo interesującym rynkiem.

- Z drugiej jednak strony przez pryzmat cyfr widać, że huraoptymistyczne prognozy niektórych podmiotów z branży drobiarskiej odnośnie możliwego ogromnego zbytu dla produkowanego w Polsce mięsa kurcząt rzeźnych mogą być po prostu oparte na fałszywych przesłankach. Co więcej, wielkiego sukcesu w sprzedaży mięsa polskich brojlerów kurzych na chińskim rynku nie tylko nie wróżą twarde dane o imporcie i konsumpcji w tym kraju, ale również czynniki o charakterze względnym. Chodzi tu przede wszystkim o nową politykę Chin, które dość szeroko otwierają się na kolejnych dostawców, co powoduje, że konkurencja na rynku chińskim jest bardzo duża - mówi.

Podobał się artykuł? Podziel się!

więcej informacji:

Mariusz Szymyślik RSS ALERT    /    KIPDiP RSS ALERT    /    Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz RSS ALERT    /    eksport drobiu do Chin RSS ALERT    /    Chiny RSS ALERT    /    drób RSS ALERT    /    drób 2019 RSS ALERT    /    eksport drobiu RSS ALERT    /    rynek drobiu na świecie RSS ALERT    /    rynek drobiu 2019 RSS ALERT

KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.204.175.38
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

subskrybuj portalspozywczy.pl

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku



Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


NEWSLETTER

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami naszego portalu.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.