Krytykując działalność firmy Wiesenhof obrońcy zwierząt opierają się na nagranym ukrytą kamerą materiale ukazującym nieprzeszkolonych pracowników łamiących kurom karki, nie przestrzegających zasad sanitarnych, oraz odmawiających, przez 10 miesięcy, opróżnienia zbiorników na odchody. "Jeden z pracowników uderzył próbującego uciec kurczaka a następnie oddał mocz w stodole, tuż obok zwierząt" - czytamy w komunikacie Fundacji "Viva!".
"Przypadki skandalicznego traktowania zwierząt można mnożyć. Dostępne w sklepach jaja w większości przypadków pochodzą z ferm, w których zwierzęta przez całe życie żyją w ciasnych klatkach, mając dla siebie powierzchnię kartki A4, lub w barakach, w hodowlach ściółkowych, których realia ukazuje film nagrany przez niemiecki oddział PETA" - czytamy dalej.
Polecamy:
Zobacz także:
- USA chcą wprowadzić nowe standardy chowu kur niosek (11-02-2012, 15:05)
- Rośnie spożycie mięsa kaczki w Polsce (10-02-2012, 12:13)
- Mimo mrozów, w branży mięsnej coraz goręcej (08-02-2012, 09:56)
- Rośnie produkcja mięsa w Rosji (07-02-2012, 12:00)
- Prezes Konspolu: Uruchomimy zakłady przetwórstwa drobiu w Chinach, Indonezji i Argentynie (06-02-2012, 21:56)
- Prezes Drosedu: Inwestujemy w optymalizację kosztów produkcji (06-02-2012, 14:03)
- Prezes Drosedu: Jesteśmy gotowi do dalszych fuzji (08-02-2012, 08:37)
- Nowe rynki zbytu dla eksporterów ćwiartek z kurcząt (27-01-2012, 17:50)


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»













