Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

Organizacje drobiarskie: Ograniczanie rozwoju dużych ferm jest niekorzystne dla środowiska

  • Autor: informacja prasowa KIPDiP
  • Data: 04-04-2018, 11:33
Organizacje drobiarskie: Ograniczanie rozwoju dużych ferm jest niekorzystne dla środowiska
fot. shutterstock

Duże fermy są znacznie bardziej przyjazne dla środowiska naturalnego niż mniejsze gospodarstwa. Zaspokojenie obecnych potrzeb Polaków oraz utrzymanie wpływów eksportowych dla gospodarki na dzisiejszym poziomie bez dużych ferm musiałoby oznaczać znacząco większe korzystanie ze środowiska – uważa branża drobiarska reprezentowana przez sojusz środowiskowy zawiązany przez Krajową Izbę Producentów Drobiu i Pasz oraz Ogólnopolski Związek Producentów Drobiu „Poldrób”. Przedstawiciele polskiego drobiarstwa odnieśli się w ten sposób do inicjatyw organizacji ekologicznych dążących do prawnego ograniczania rozwoju ferm m.in. drobiu w Polsce.

- Wielkotowarowy chów drobiu jest najbardziej efektywnym dla środowiska sposobem zapewniania ludziom białka zwierzęcego. Dzięki najnowocześniejszym technologiom stosowanym przez producentów, duże fermy – w przeliczeniu na ptaka -  produkują mniej obornika, mniej ścieków oraz zużywają mniej wody niż w przypadku chowu tradycyjnego – twierdzi Włodzimierz Bartkowski, prezes „Poldrobu”.

W tym kontekście Bartkowski przytacza wyniki badań przeprowadzonych przez amerykańską firmę farmaceutyczną Elanco Eli Lilly, dotyczących ewentualnej realizacji innego postulatu organizacji ekologicznych czyli odejścia od chowu kurcząt szybko rosnących na rzecz wolno rosnących.  

– Badania jednoznacznie dowodzą, że przyjęcie zmian postulowanych przez ekologów nie tylko spowoduje bardzo dużą zwyżkę cen mięsa, ale – jak na ironię – doprowadzi między innymi do większego zużycia wody, większej produkcji pomiotu, a tym samym do pogorszenia stanu naszego środowiska – mówi Bartkowski.

Przedstawiciele KIPDiP i Poldrobu zapewniają jednak, że środowisko drobiarskie jest otwarte na dialog z organizacjami ekologicznymi gdyż, większość postulatów ekologów ma swoje źródła w nieporozumieniach, nieznajomości branży oraz w prostym przenoszeniu amerykańskich kampanii reklamowych na rynek polski.

– Przykładem takiego działania są bezpodstawne oskarżenia polskich producentów o powszechne używanie antybiotyków w chowie drobiu. W Stanach Zjednoczonych można stosować te substancje praktycznie bez ograniczeń, ale w Polsce stosowanie antybiotyków jako stymulatorów wzrostu jest zabronione w chowie zwierząt prawem krajowym i unijnym od 2006 roku, a polskie fermy poddawane są systematycznym, rygorystycznym kontrolom prowadzonym przez urzędy państwowe. Nie można w Polsce sprzedawać paszy dla kurcząt zawierającej antybiotyki. Takie działanie byłoby przestępstwem, podobnie jak karmienie drobiu taką paszą – mówi Piotr Lisiecki, prezes Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz.

Branża drobiarska zarzuca także organizacjom ekologicznym brak wrażliwości na problemy globalne oraz kierowanie się wyłącznie europejską perspektywą.

– Polskie drobiarstwo, podobnie jak każda inna działalność gospodarcza, funkcjonuje po to, aby przynosić zyski. Nasza efektywność kosztowa pozwala nam jednak sprzedawać drób nawet do biednych krajów afrykańskich, takich jak Ghana, gdzie tanie źródła białka są szczególnie ważne gdyż jedna czwarta ludności żyje tam poniżej poziomu ubóstwa – zwraca uwagę Włodzimierz Bartkowski z „Poldrobu”.

KOMENTARZE: (3)

Wypowiedz się! Twoja opinia jest ważna!

  • Pracownik 09-04-2018, 14:40:
Ad vocem:
sąsiad fermy drobiu.

Jeżeli są nieprawidłowości, proszę zgłaszać do weterynarii i innych służb.
Branża czyni wiele starań, to co Pan napisał jest niesprawiedliwe.
  • koniec z truciem ludzi 05-04-2018, 17:48:
Drobiarze rozpuszczają antybiotyki w wodzie , a nie w paszy panie prezes "pożal się Boże" buhaha.... ale zorientowany w temacie :))))
  • sąsiad fermy drobiu 05-04-2018, 17:44:
Kurczaka z fermy polskiej oprócz chowu wolnowybiegowego- zagrodowego wolnorosnącego najlepiej nie kupować !! To wręcz szkodliwe dla zdrowia ludzi : karmione i hodowane od pisklęcia przez 36-38 dni do wagi 2,6 kg, karmione paszą z GMO, z antybiotykami i środkami uspakajającymi ( bo w hali jest ich 30-80 tys. po 16-18 sztuk na metrze kwadratowym bez światła dziennego( taka polska norma !!!), bo hodowca nie pozwoli , aby zachorowały) , a że człowiek zjada "białe mięsko" i później antybiotyki słabo działają to kogo to obchodzi ??Normalnie karmiony zbożem i roślinną karmą wiejski kurczak musi rosnąć i biegać ok.6 m-cy do 2kg wagi!! Na fermie: Od zbyt szybkiego przyrostu masy ciała często pęka im skóra , a przez ostatnie 8-10 dni siedzą i żrą , bo nie mają siły wstać na nogi ( stąd takie krótkie) , bo kości nie nadążają przyrastać wraz z mięśniami !! Budzone są nocą sztucznym światłem , aby "myślały" ,że to dzień i żarły .. POLSKA ZDROWA ŻYWNOŚĆ :)) A na końcu gdzie wszyscy już zarobili kasę 1kg tego „zdrowego przysmaku na tacce” kosztuje 3,79 zł!!
Więc pytam czy to może być zdrowe??? Gdyby ktoś uświadomił konsumentów co jedzą kupując kurczaka na tacce …gwarantuję, że nikt by kurczaka-brojlera więcej nie kupił !!!!
P.S. O smrodzie z fermy i uciążliwościach dla okolicznych mieszkańców nie wspominając OTO POLSKA WŁAŚNIE……

Zobacz wszystkie komentarze (3)

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


Oferty pracy (8 648) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 262)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 662)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane