Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

Pod Sławnem trwa walka o ubojnię świń. Rolnicy protestują

  • Autor: gk24.pl
  • Data: 02-03-2010, 11:30

Rolnicy spod Sławna nie kryją oburzenia. - Gdzie mamy teraz wozić świnie do uboju? Z czyjej winy zamknięto jedyny zakład w powiecie? - denerwowali się w trakcie spotkania ostatniego spotkania - pisze gk24.pl.

Do końca ubiegłego roku jedynym zakładem w powiecie sławieńskim, który zajmował się ubojem i przetwórstwem trzody chlewnej był prowadzony przez Grzegorza Sendeckiego z Bobrowiczek koło Sławna. - Średnio w ciągu miesiąca biliśmy około 500 sztuk.

Niestety, normy unijne stawiane zakładom takim jak mój były nie do przeskoczenia. Ubojnię musiałem więc zamknąć - mówił w trakcie wczorajszego spotkania Grzegorz Sendecki z Bobrowiczek w gminie Sławno.

Razem z przedsiębiorcą na spotkaniu zjawiło się około 60 gospodarzy z terenu powiatu sławieńskiego, którzy oczekiwali jakiejś reakcji ze strony władz gminy oraz zaproszonych do ratusza - wicemarszałka Jana Krawczuka i powiatowego lekarza weterynarii Wojciecha Szczypkowa.

- Gdzie mamy teraz wozić świnie? Kto stał za decyzją o zamknięciu ubojni? Nie bądźmy świętsi od Unii Europejskiej, która w niektórych krajach łagodzi przepisy, a u nas stosuje się je bardzo bezwzględnie - dopytywali zdenerwowani gospodarze, przypominając, że w 2013 roku wejdzie w życie całkowity zakaz uboju w gospodarstwach domowych.

- Spośród kilkuset zakładów w całym kraju, tylko 25 procent przestawiło się na normy unijne. Spora część - jak to ma miejsce w przypadku pana Sendeckiego - przeszła na działalność lokalną zostając tylko przy przetwórstwie - odpierał Wojciech Szczypkow, powiatowy lekarz weterynarii w Sławnie. - Każdy przedsiębiorca miał czas od 2005 roku na stopniowe dostosowanie się do norm unijnych. Jak widać nie wszyscy zdążyli - podkreślał, że to nie on nakazał likwidację ubojni, ale fakt ten wynikał z unijnych dyrektyw.

To jednak nie satysfakcjonowało uczestników spotkania, którzy nie otrzymali odpowiedzi na najbardziej nurtujące ich pytania: gdzie mają wozić trzodę i co z ubojem z konieczności.
Spotkanie zakończyła deklaracja Grzegorza Sendeckiego, który zapowiedział, że podejmie starania o uzyskanie zezwoleń na ponowne prowadzenie uboju. W załatwieniu formalności mają mu pomóc obecni przedstawiciele Izby Rolniczej.

- Aby to się udało trzeba wyremontować ściany, posadzki i sufity, poprawić wentylację oraz przebudować część przetwórni - wyliczał lekarz weterynarii.

Podobał się artykuł? Podziel się!

KOMENTARZE: (1)

Wypowiedz się! Twoja opinia jest ważna!

  • Marcin 03-03-2010, 20:23:
niech pan Grzegorz sobie odpuści z tą ubojnią jest to inwestycja bardzo nie opłacalna. Może zorganizować skóp i niech mu ktoś ubija świnie usługowo bo przy uboju 500 sztuk miesięcznie trzeba dołożyć do tego interesu około 10 tys miesięcznie, a gdzie zwrot kosztów z inwestycji i te kłopoty z wisem. Ja to już pszeszłem, przeliczyłem i tak właśnie działam jestaem z tego zadowolony.
Mała ubojnia to naprawdę duży kłopot !!!!!!

Zobacz wszystkie komentarze (1)

PARTNERZY SERWISU

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


Oferty pracy (24 733) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 267)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 662)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

POLECAMY W SERWISACH