Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

Połowa jaj dostępnych w sklepach ma złe oznakowanie

  • Autor: wp.pl
  • Data: 08-04-2009, 15:16

Najnowsza kontrola Inspekcji Handlowej wykazała, że blisko połowa jaj dostępnych w sklepach ma złe oznakowanie - jako ekologiczne lub wolnowybiegowe sprzedawane są jaja, które w rzeczywistości pochodzą z wielkich przemysłowych ferm. W 204 odwiedzonych sklepach i hurtowniach inspektorzy zakwestionowali oznaczenie aż 46 proc. jaj - pisze wp.pl.

Wsie, spod strzechy, wiejskie, chłopskie; na opakowaniu: kury spacerujące po zielonej trawie, w tle łany zbóż i śpiewający las. Kupujemy je więc w przekonaniu, że robimy dobrze, bo takie jajka lepiej smakują, są ekologiczne, a ich pozyskanie nie jest okupione cierpieniem zwierząt. I co? I tak dostajemy jaja przemysłowe, prosto z klatki. Ktoś tu robi nas w konia.

Producenci, oczywiście. Bo doskonale wiedzą, że nawet w Polsce coraz więcej ludzi docenia smak i wartości odżywcze jaj z chowu naturalnego, nawet jeśli są droższe od tych pochodzących z produkcji przemysłowej.

Gdy widzimy na zdjęciach kury z przyciętymi dziobami, zamknięte w klatkach o powierzchni kartki papieru, przez całe życie nie widzące słońca ani źdźbła trawy, pozbawione możliwości biegania, chodzenia, tarzania się, kontaktu z innymi kurami - od razu dochodzimy do wniosku, że takich jajek to my nie chcemy. Dawno przecież udowodniono, że zwierzęta trzymane w nienaturalnych, stresujących warunkach dają mięso, mleko i jaja znacznie gorszej jakości.

Jaja z chowu klatkowego są zatem w coraz większej niełasce. Wzorem np. Niemców czy Brytyjczyków stopniowo zwracamy staranniejszą uwagę na to, skąd pochodzi nasza jajecznica, czy była szczęśliwa i zadowolona z życia. Bo wtedy jest etyczna, zgodnie z trendem ekologiczna... a przede wszystkim o wiele smaczniejsza.

No dobrze, czyli chcemy kupić jaja z tzw. chowu wolnowybiegowego lub najlepiej ekologicznego. Jeśli jednak zaufamy producentom, szybko okaże się, że na patelni rozbijemy zupełnie nie to, co chcieliśmy kupić: jajo prosto z klatki zamiast prosto „z krzaka".

Najnowsza kontrola Inspekcji Handlowej wykazała, że blisko połowa jaj dostępnych w sklepach ma złe oznakowanie - jako ekologiczne lub wolnowybiegowe sprzedawane są jaja, które w rzeczywistości pochodzą z wielkich przemysłowych ferm. W 204 odwiedzonych sklepach i hurtowniach inspektorzy zakwestionowali oznaczenie aż 46 proc. jaj.

Dlaczego oszukują? Naturalnie, produkcja taśmowa, bez zapewnienia kurom godziwych warunków życia, jest po prostu znacznie tańsza i przynosi większe zyski.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ INFORMACJI

KOMENTARZE: (1)

Wypowiedz się! Twoja opinia jest ważna!

  • konsument 09-04-2009, 10:36:
Wszystkie inspekcje głośno mówią o przeprowadzonych kontrolach: znakowania wyrobow, falszerstwa produktow spożywczych. Tak naprawde z tych kontroli niewiele wynika. Dalej konsument jest oszukiwany. Wystarczy zbadać zawartość tluszczu w metkach łososiowych , lub jakiego barwnika uzywaja do produkcji wędlin. Mogę podpowiedziec ,że do produkcji wędlin używa sie (w 95% zakładów) zabronionego barwnika syntetycznego. Nie slyszałem o ukaraniu choćby jednego zakładu mięsnego.

Zobacz wszystkie komentarze (1)

PARTNERZY SERWISU

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


Oferty pracy (24 263) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 269)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 662)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

POLECAMY W SERWISACH