Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

Prezes ZPM Biernacki: Polska wołowina jest wciąż postrzegana, jako produkt drugiej klasy

  • Autor: Łukasz Rawa, portalspozywczy.pl
  • Data: 04-09-2012, 13:07
Prezes ZPM Biernacki: Polska wołowina jest wciąż postrzegana, jako produkt drugiej klasy
Tomasz Kubik, prezes Zakładu Przemysłu Mięsnego Biernacki

Dość powszechnie panuje przekonanie, że najlepsza jest wołowina francuska albo irlandzka. Renomą cieszy się też wołowina argentyńska. Natomiast polska wołowina jest wciąż postrzegana, jako produkt drugiej klasy. Ta percepcja przekłada się oczywiście na ceny - mówi w rozmowie z serwisem portalspozywczy.pl Tomasz Kubik, prezes Zakładu Przemysłu Mięsnego Biernacki.

- Jak przekonać konsumentów, żeby kupowali więcej wołowiny?

- Nie jest to łatwe. Przeciętny Polak zjada rocznie około 3 kg wołowiny. Średnia europejska wynosi zaś między 15 a 16 kg., nie wspominając już o takich krajach jak Francja, gdzie spożycie wynosi rocznie blisko 40 kg na osobę. Zresztą, pod koniec ubiegłego roku uruchomiliśmy tam sprzedaż. Udało nam się dotrzeć do tamtejszych odbiorców z dobrą ofertą jakościowo-cenową. Pozytywna reakcja Francuzów na nasze produkty bardzo nas cieszy i mobilizuje do dalszej pracy. Z racji niskiego spożycia wołowiny w Polsce, na razie musimy skupiać się na eksporcie. Jednak prowadząc działalność biznesową na obcych rynkach, zawsze staramy się promować polską wołowinę, jako produkt wysokiej jakości. Moim zdaniem pomysłem na zmianę przyzwyczajeń kulinarnych Polaków wysokiej jakości produkt, odpowiedni dobór asortymentu oferowanego klientom, sposób pakowania produkty finalnego oraz edukacja w zakresie kulinarnego przygotowania produktu.

- Jak jest w tej chwili oceniana jakość polskiego mięsa wołowego?

- Dość powszechnie panuje przekonanie, że najlepsza jest wołowina francuska albo irlandzka. Renomą cieszy się też wołowina argentyńska. Natomiast polska wołowina jest wciąż postrzegana, jako produkt drugiej klasy. Ta percepcja przekłada się oczywiście na ceny. Dlatego staramy się zmieniać postrzeganie naszego mięsa u konsumentów z rozwiniętych rynków. Chcemy pokazać, że polska wołowina może stanowić atrakcyjną alternatywę dla produktów z krajów cieszących się tradycyjnym uznaniem. Oferowane przez nas wyroby wcale nie są gorsze od pochodzącego z Irlandii czy Francji. Być może są nawet lepsze. Wyniki sprzedaży z pierwszego półrocza najlepiej wskazują na sukces, jaki udało nam się wypracować w tym zakresie.

- Jakie ma Pan plany na przyszłość w tym temacie?


- Myślę, że wraz z upływem kolejnych miesięcy uda nam się jeszcze bardziej przekonać zachodnich konsumentów do naszych produktów. Liczymy również na zainteresowanie naszą nową ofertą produktową ze storny polskich konsumentów.

- Istnieją powiązania kapitałowe między Pana zakładem a siecią handlową Dino. Czy przekłada się to na współpracę biznesową?

- Bezpośrednie powiązania kapitałowe nie wystepują. Sieć Dino prowadzi swoją politykę produktową, dostosowując ją do aktualnych trendów konsumpcyjnych swoich klientów. Jak wiemy Polacy preferują drób i wieprzowinę, które stanowią największy udział w konsumpcji mięsa w Polsce. Tym niemniej w ostatnim czasie zrealizowaliśmy pierwsze dostaw naszych produktów z linii wołowej do sieci Dino. liczymy na rozwój współpracy z Dino, tym niemniej o wszystkim jednak zdecyduje rynek, czyli klient.

- Czy zakład współpracuje też z innymi sieciami?

- Obecnie dostarczamy produkty do sieci Real. Mamy podpisaną umowę z siecią Makro, oraz z siecią Carrefour, trwają rozmowy z siecią Biedronka, Selgros i Kaufland . Naszymi docelowymi klientami są również delikatesy Piotr i Paweł, oraz Alma.

- Mając już doświadczenia w tym zakresie, jak Pan ocenia warunki, jakie stawiają dostawcom sieci handlowe?


- O współpracy z siecią Real mogę wypowiadać się w samych superlatywach. Co prawda warunki, jakie zostały nam postawione, były bardzo wymagające, ale przełożyły się ona na zmianę sposobu funkcjonowania niektórych działów w firmie. Wprowadziliśmy nowe standardy w organizacji produkcji. Dostosowaliśmy nasze procesy i procedury pod wymagania odbiorcy sieciowego. Mówiąc w skrócie wymagania są wysokie, ale nie rozpatrujemy tego w kontekscie problemu, wręcz przeciwnie, wysokie wymagania wykorzystujemy pozytywnie do wdrażania zmian w firmie.

- Dostawcy do sieci skarżą się, że operatorzy starają się przerzucać na nich ryzyko handlowe...

- Nie spotkaliśmy się z żadnym tego typu przypadkiem. Oczywiście, zdarzają się czasem pewne niuanse, ale patrząc przez pryzmat całej współpracy, nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń. Jesteśmy zadowoleni. Podobał się artykuł? Podziel się!

KOMENTARZE

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

PARTNER SERWISU

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


Oferty pracy (21 472) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 270)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 662)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

POLECAMY W SERWISACH