Za wzrostem pogłowia ogółem stała znacznie wyższa liczba młodego bydła w wieku 1-2 lat. Na przestrzeni roku zwiększyła się ona o 40 tys. szt. (3,3 proc.) do 1,24 mln sztuk. Pozostałe główne kategorie wiekowo-użytkowe bydła notowały spadki liczebności lub pozostały na takim samym poziomie jak rok wcześniej. I tak, na przestrzeni roku liczba krów obniżyła się o 32 tys. szt. (1,2 proc.) a liczba cieląt o 15 tys. szt. (1,0 proc.). Bez zmian natomiast pozostawała liczba bydła w wieku 2 lat i więcej.
Dane GUS odnośnie pogłowia mogą wskazywać na większą podaż bydła rzeźnego w perspektywie kilku miesięcy, co może powodować rosnącą presję w kierunku obniżek cen skupu. Rosnąca podaż młodego bydła powinna z naddatkiem zrekompensować malejącą podaż wybrakowanych krów. Jednak w perspektywie roku i więcej mogą zarysować się tendencje spadkowe w podaży bydła. Wskazuje na to zarówno niższa liczba cieląt, jak i krów.
Pozytywnym aspektem jest jednak rosnąca liczba krów innych niż mleczne, czyli głównie krów mamek przeznaczonych do odchowu cieląt. Ich liczba na przestrzeni roku zwiększyła się o 36 tys. szt. (44 proc.) do 118 tys. sztuk.
Pogłowie owiec w czerwcu wyniosło 258 tys. szt. i było o 28 tys. szt. (9,9 proc.) niższe niż przed rokiem. Stado podstawowe również podlega szybkiej redukcji. Liczebność maciorek obniżyła się o 9,6 proc. i osiągnęła poziom 163 tys. sztuk.
Pogłowie owiec w Polsce redukowane jest w szybkim tempie nieprzerwanie od 2007 roku. Od tego czasu obniżyło się ono łącznie o 74 tys. szt. (22 proc.) i jest obecnie na bardzo niskim poziomie. Warto przypomnieć, że jeszcze na początku lat 90-tych w Polsce żyło ponad 4 mln owiec, czyli ponad 15 razy więcej niż dzisiaj.


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»













