Wiceprezes Maktonu: Słabe sklepy mięsne można ratować marką franczyzową
pr
26-01-2011, 17:52
Mamy coraz mniej, coraz gorszych sklepików sprzedających mięso i wędliny. Jeśli chcemy coś im podpowiedzieć, obrażają się - zauważa Piotr Wierzbowski, wiceprezes Centrum Mięsnego Makton.
Zdaniem Wierzbowskiego słabe sklepy można ratować wzorcem, np. marką franczyzową, bo to może oznaczać dla firmy niższe koszty. - Ale jest pytanie, czy warto inwestować w kurczący się biznes. Każdy musi sam się nad tym zastanowić, a inwestować trzeba we wszystko bez względu na to, co się wybierze - mówi wiceprezes Maktonu. - W lepszej sytuacji są firmy lokalne, osadzone w terenie, ale w dłuższej perspektywie i to będzie się zmieniać. Dlatego też franczyza może być dobrym środkiem, bo tańszym - dodaje.
mięso - ceny hurtowe
mięso mielone wołowo-wieprzowe [kg] 12.90 złPolecamy:
Zobacz także:
- Drożeje większość produktów spożywczych (25-05-2012, 12:53)
- Grupa Muszkieterów chce się rozwijać w Małopolsce i Łódzkiem (24-05-2012, 11:59)
- Rosja ograniczy handel mięsem z Brazylią? (23-05-2012, 12:24)
- ARR: Droższe zboża i drób, tańsze mięso i mleko w proszku (21-05-2012, 11:42)
- Prezes POHiD: Najsilniejsza konkurencja w handlu toczy się między najmniejszymi sklepami (21-05-2012, 11:19)
- Prezes Makro: Trzeba zintensyfikować współpracę między samorządami a małymi 'sklepami' (21-05-2012, 11:02)
- Szwecja zwraca uwagę na problem rytualnego uboju zwierząt (20-05-2012, 17:20)
- Producenci wołowiny chcą zwiększenia spożycia tego mięsa w Polsce (20-05-2012, 17:07)


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»











