Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

Włoskie szynki dojrzewające nie są dużo droższe od polskich tradycyjnych wędlin

  • Autor: AT, portalspozywczy.pl
  • Data: 23-08-2017, 10:31
Włoskie szynki dojrzewające nie są dużo droższe od polskich tradycyjnych wędlin
Robert Rutkowski właściciel firmy RobRut Distribution, fot. Paweł Pawłowski/Żelaznastudio

- Jeżeli typowa szynka wjeżdża na ubojnię ważąc 1 kg a wyjeżdża z masą 1,80 kg lub 2 kg, to oznacza, że konsument został oszukany, ponieważ płaci podwójnie. Tutaj mamy odwrotny proces. Szynka, która trafia do dojrzewalni waży 14-16 kg i w procesie dojrzewania traci ponad połowę swojej wagi - mówi w rozmowie z serwisem portalspozywczy.pl Robert Rutkowski właściciel firmy RobRut Distribution.

Robert Rutkowski przekonuje, że, choć proces dojrzewania polega na wytrącaniu wody z mięśnia, gotowa szynka nie jest sucha, a wręcz soczysta.

- Oczywiście, nie możemy popadać ze skrajności w skrajność i twierdzić, że tylko włoskie szynki są dobre, a reszta nie. Istnieją polscy producenci, którzy produkują wyroby mięsne w bardzo dobrej jakości, ale ich ceny też są kilka razy wyższe niż produktów ze średniej półki cenowej. Jeden z naszych klientów w swoim asortymencie ma tradycyjna polską kiełbasę bez konserwantów za  75 zł/kg. Czy wobec tego szynka dojrzewająca 12 miesięcy w cenie 90 zł/kg, jest droga? - pyta Rutkowski.

Jak dodaje, w strategii RobRut Distribution okres dojrzewania szynki to minimum 12 miesięcy.

- Każdy Włoch wie, że dobra szynka musi dojrzewać co najmniej przez rok. Są też szynki 24-miesięczne które możemy zakwalifikować z całą pewnością jako produkt bardzo wysokiej jakości - dodaje.

Rutkowski przyznaje, że, choć szynki dojrzewające produkuje się w każdym regionie Włoch, każda z nich smakuje inaczej, mimo że składa się jedynie z udźca wieprzowego i soli morskiej.

- Tak naprawdę wszystko rozpoczyna się w procesie hodowli. Warto dodać, że nazwa „szynka parmeńska” jest nazwą potoczną na naszym rynku i jeżeli już mamy jej używać to tylko w w odniesieniu do Prosciutto di Parma. Innych szynek, pochodzących z regionów San Daniele, Mediolanu, Bergamo czy Sycylii nie możemy nazywać szynką parmeńską. Parma jest tylko jedna, produkowana z wieprzowiny wyhodowanej w regionie Parmy. Szynki dojrzewające często kojarzą się także z wysoką ceną. Jeżeli weźmiemy pod uwagę utratę około 50 procent masy szynki podczas procesu dojrzewania, mamy finalnie jeden z najzdrowszych produktów na rynku, w którym nie znajdziemy żadnych konserwantów, stabilizatorów i wszystkiego innego na E co kojarzy się klientowi z czymś nienaturalnym - dodaje.

Przeczytaj cały wywiad z Robertem Rutkowskim:

Z włoską szynką dojrzewającą na podbój polskiego rynku - wywiad z właścicielem RobRut Distribution

Podobał się artykuł? Podziel się!

CENY HURTOWE

KOMENTARZE: (2)

Wypowiedz się! Twoja opinia jest ważna!

  • aga 24-08-2017, 10:45:
Włoskie szynki dojrzewające są po prostu inne niż produkowane u nas. Mają specyficzny smak i ja bardzo je lubię. Ale nie oceniam ich jako lepsze niż nasze tylko jako zupełnie inny produkt.
Poza tym (mając duże porównanie) uważam, że nasze wędliny na najlepsze :))
  • Kubanek 24-08-2017, 09:57:
Nie są droższe, ale i nie są lepsze. Mówię to jako osoba siedząca w sektorze żywności regionalnej od ładnych już lat. I która próbowała znaczną częśc szynek regionalnych, zarówno z Włoch jak i Hiszpanii. Polskie szynki, te chociażby z LPT czy posiadające Jakość Tradycja, są po prostu lepsze. Oczywiście to wszystko zależy od gustu, ale taka jest prawda.
Ale skoro Polacy wolą szynki włoskie niż polskie, to ich sprawa.

Zobacz wszystkie komentarze (2)

PARTNERZY SERWISU

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze



POLECAMY W SERWISACH