Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

Żywność militarna musi być treściwa. "90 procent mięsa to minimum"

  • Autor: portalspozywczy.pl
  • Data: 15-09-2016, 11:36
Żywność militarna musi być treściwa.
fot. shutterstock

- Konserwa wojskowa musi zawierać przynajmniej 90 proc. mięsa. Nie bez znaczenia jest też kwestia smaku. Żołnierz posilony dobrym i treściwym jedzeniem czuje, że armia o niego dba i będzie miał wyższe morale na polu walki - mówi w rozmowie z Portalem Spożywczym Tomasz Kuchta, właściciel warszawskiego sklepu Cytadela ASG.

Jak przyznaje Tomasz Kuchta zainteresowanie żywnością militarną zawsze było wysokie.

- Najczęściej tego rodzaju produkty kupują myśliwi lub miłośnicy survivalu, czyli osoby wybierające się na kilkudniowe wycieczki w góry czy po lasach. W ostatnim czasie, w obliczu konfliktu na Ukrainie i zagrożenia terrorystycznego, obserwujemy nieco większe zainteresowanie racjami wojskowymi - dodał.

W Cytadeli ASG dostępne są profesjonalne racje żywnościowe: polskie, francuskie, niemieckie, amerykańskie i brytyjskie.

- Są to te same posiłki, które znajdują się na wyposażeniu sił zbrojnych tych krajów. Ciekawostką jest fakt, że np. w brytyjskich zestawach znajdziemy cukierki polskiej firmy Mieszko - dodaje Kuchta.

Jak zauważa, między poszczególnymi zestawami występują istotne różnice dotyczące smaku, wagi i kaloryczności.

- Francuskie racje są zdecydowanie najsmaczniejsze. Znajdziemy w nich m.in. takie dania jak mięso strusia czy chili con carne. Z drugiej strony są to posiłki najmniej kaloryczne. Pod tym względem lepsze są racje amerykańskie, które mają najlepszy stosunek wagi do kaloryczności. Zawierają bowiem żywność liofilizowaną, przez co jednak tracą na smaku. Polskie produkty stanowią pewien kompromis między wagą a kalorycznością, choć nie należą niestety do najsmaczniejszych. Niemieckie porcje Bundeswehry są z kolei niezwykle wysokokaloryczne, choć za cenę gorszego smaku - opowiada Kuchta.

Jakie cechy żywności militarnej są najważniejsze? Według Kuchty liczy się przede wszystkim treściwość.

- Konserwa wojskowa musi mieć przynajmniej 90 proc. mięsa. Nie bez znaczenia jest kwestia smaku. Żołnierz posilony smacznym i treściwym jedzeniem czuje, że armia o niego dba i będzie miał wyższe morale na polu walki. Ważne jest też odpowiednio odporne opakowanie, które jednocześnie łatwo się otwiera. Najczęściej jest to klasyczna metalowa puszka z uchwytem - dodaje.

Podstawowym wyzwaniem dla użytkownika żywności militarnej jest jej podgrzanie.

- Obecnie producenci stosują trzy rodzaje technologii, z których każda ma swoje wady i zalety. Pierwsza metoda to podgrzewacz z wodą działający na zasadzie karbidu, drugi to mini kucheneczki, które stosują producenci francuscy. Nowością jest pojemnik obudowany środkiem nagrzewającym. Jego wadą jest jednak waga. Pojemnik ważąc 1 kg zawiera jedynie 400 gramów jedzenia - dodaje.

Podobał się artykuł? Podziel się!

KOMENTARZE: (1)

Wypowiedz się! Twoja opinia jest ważna!

  • Janosik 22-09-2016, 18:15:
kuchta nie ma zielonego pojęcia o odżywianiu

Zobacz wszystkie komentarze (1)

PARTNER SERWISU

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


Oferty pracy (22 451) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 270)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 662)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

POLECAMY W SERWISACH