- Jakie są Pana prognozy na 2012 r.?
- Z pewnością będzie to drugi trudny rok dla branży, gdyż nic nie zapowiada wyraźnego spadku cen pasz, a polski konsument swoimi decyzjami zakupowymi uświadomił nam, że nie do końca akceptuje wyraźnie wyższe ceny drobiu na półce. Producenci będą ciągle szukać kompromisu pomiędzy oczekiwaniem niższych cen przez konsumenta i spadkiem popytu, a rynkiem surowca, który jest pod olbrzymią presją rosnących kosztów pasz i energii. Jednie zwiększanie efektywności pracy pozwoli dalej się rozwijać najsilniejszym firmom.
- Dynamika wzrostu sektora spadnie?
- Wydaje mi się, że w 2012 roku nie odnotujemy już tak dużej dynamiki wzrostu produkcji sektora drobiarskiego w Polsce. Przewidujemy dalszy rozwój kategorii produktów konfekcjonowanych, wygodnych i szybkich w przygotowaniu. Bardzo dynamiczne działania sieci handlowych, zwłaszcza tych najszybciej rosnących - dyskontowych, w zakresie wspierania pakowanego mięsa powinny przynieść wyraźny wzrost sprzedaży zapakowanej tuszki oraz elementów. Pakowany produkt jest bezpieczniejszy, ponieważ jest wyraźnie oznakowany i podpisany przez producenta, który bierze pełną odpowiedzialność za jakość dostarczonego wyrobu.
- Czy sytuację mogą polepszyć projekty promocyjne?
- Liczymy na to, że dzięki projektom, takim jak kampania Krajowej Rady Drobiarstwa przy współudziale funduszy UE, zwiększy się świadomość wysokich wartości odżywczych oraz niskiej zawartości tłuszczu mięsa i wyrobów drobiowych. W 2012 roku nasza Grupa planuje dalszy rozwój wizerunku i świadomości marki Drosed oraz poszerzanie portfolio Grupy. Stawiamy na bezpieczeństwo produktów - surowiec z własnych zakładów ubojowych, innowacyjne rozwiązania oraz nieustanny rozwój oferty.
- Jak podsumowuje Pan bieżący rok?
- Rok 2011 był dla Grupy Drosed czasem intensywnego rozwoju. Zakończyliśmy rozbudowę zakładu w Siedlcach, która pozwoli nam zwiększyć produkcję o 30 proc. oraz zmodernizowaliśmy cały zakład w Miedzyrzecu Podlaskim. Działania te pozwoliły ostatecznie zakończyć proces restrukturyzacji Grupy Drosed po pożarze w Toruniu w 2008 r. Szukamy nowych perspektyw rozwoju, nowych rynków zbytu oraz możliwości nieustannego poszerzania portfolio produktów Grupy. Jako jeden z nielicznych zakładów w Polsce, Drosed od kilku miesięcy prowadzi eksport do Federacji Rosyjskiej.
Zobacz także:
- Prezes Drosedu: Ograniczenia administracyjne spowalniają rozwój bazy surowcowej (23-05-2012, 12:44)
- Niższa rentowność, mniejsze inwestycje (27-04-2012, 11:21)
- Grupa Drosed używa wyłącznie soli spożywczej (02-03-2012, 19:59)
- Drosed liczy na przejęcia. Finalizacja transakcji możliwa jeszcze w tym roku (22-02-2012, 08:28)
- Rośnie spożycie mięsa kaczki w Polsce (10-02-2012, 12:13)
- Prezes Drosedu: Inwestujemy w optymalizację kosztów produkcji (06-02-2012, 14:03)
- Prezes Drosedu: Jesteśmy gotowi do dalszych fuzji (08-02-2012, 08:37)
- Świąteczna promocja Drosedu (21-12-2011, 12:12)


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»







