Podniesienie stawki dopłat ma zapewnić wyższą opłacalność dostawcom mleka. "Były głosy od niektórych dostawców, że przy obecnie obowiązujących stawkach nie opłaca się dowozić produktów mleczarskich do szkół małych czy oddalonych od np. mleczarni, hurtowni - powiedział Zwolak. Dodał, że niektórzy nawet nosili się z zamiarem rezygnacji z uczestnictwa w tej akcji.
Jego zdaniem, podniesienie stawki o 10 proc. powinno poprawić wyniki finansowe dostawców i zapewnić dzieciom dalsze korzystanie z programu. Zaznaczył, że w Polsce akcja prowadzona jest w ok. 14,5 tys. placówek oświatowych, w tym w ok. 9,5 tys. szkół podstawowych.
"W sytuacji wzrostu cen produktów mleczarskich, a także wzrostu kosztów transportu, niskie stawki dopłat mogłyby doprowadzić do ograniczenia programu, szczególnie dotyczy to szkół na obszarach wiejskich" - tłumaczył wiceprezes.
Program "szklanka mleka" dotowany jest z budżetu państwa, dzięki czemu dzieci mogą otrzymywać bezpłatnie produkty mleczarskie.
Od ub. roku dzieci piją mleko nie pięć, a trzy razy w tygodniu, natomiast w pozostałe dwa dni dostają do jedzenia owoce i warzywa dostarczane bezpłatnie do szkół w ramach innego unijnego programu "owoce w szkole" - stwierdził Zwolak.
Poinformował, że Agencja podsumowuje realizację programu "szklanka mleka" w roku szkolnym 2010/2011. Ze wstępnych rozliczeń wynika, że wykorzystano tylko 90 mln zł ze 118 mln przyznanych na ten cel przez rząd.
Zwolak odniósł się także do październikowego raportu Trybunału Obrachunkowego UE (skrytykowano w nim unijny program "mleko dla szkół", zarzucono mu nieskuteczność i zagrożono likwidacją). Komisja Europejska nie podzieliła opinii Trybunału wskazując, że oprócz aspektów żywieniowych program spełnia też rolę edukacyjną i ma zachęcać dzieci do zdrowego stylu życia i odżywiania.
Jak przekonywał wiceprezes, zarzuty Trybunału dotyczą całej Unii, a nie Polski, która jest jego liderem. "Należy podkreślić, że Polska zajmuje pierwsze miejsce w UE (w tym programie - PAP), jest to możliwe dzięki temu, że nasz kraj dofinansowuje ten program (a inne kraje UE tego nie robią - PAP)" - powiedział Zwolak.
Zaznaczył, że ARR, która zarządza unijnymi programami, była poddana audytowi instytucji unijnych. Sprawdzono nie tylko realizację programu przez Agencję, ale także placówki objęte pomocą, np. szkoły, a także dostawców. "Audyt nie miał żadnych zastrzeżeń co do realizacji programu +szklanka mleka+ w Polsce" - podkreślił wiceszef ARR.
Dodał, że pogram polega nie tylko dystrybucji mleka, ale także przyczynia się do trwałej zmiany nawyków żywieniowych dzieci. W Polsce konsumpcja mleka i jego przetworów jest niższa od średniej UE.
W roku szkolnym 2011/2012 do programu "szklanka mleka" zgłosiło ok. 12 tys. szkół podstawowych. Udział w programie zadeklarowało ok. 2,24 mln uczniów.
Polska realizuje ten program od 2004 r.
Polecamy:
Zobacz także:
- Prezes ZPPM: Kryzys mleczarski ma charakter globalny, potrwa do końca roku (18-05-2012, 11:28)
- Prezes SM Spomlek: Obecnie innowacją jest powrót do tradycji (17-05-2012, 20:48)
- Unijne środki na inwestycje w rolnictwie trafiły głównie do mleczarzy (14-05-2012, 12:05)
- Prezes ZPPM: Nie da się z dnia na dzień przestawić produkcji (14-05-2012, 11:14)
- Minister Rolnictwa: Sytuacja na rynku mleka zaczyna przypominać tę z roku 2008 (11-05-2012, 09:21)
- Prezes ZPPM: Pogorszenie sytuacji może mieć źródło w przyczynach o zasięgu globalnym (04-05-2012, 13:41)
- Ekspert: Pogorszenie sytuacji mleczarstwa wynika z sytuacji międzynarodowej (04-05-2012, 13:34)
- Jadwiga Seremak-Bulge podsumowuje 2011 rok w mleczarstwie (02-05-2012, 17:38)


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»










