W styczniu br. Rosyjskia Służby Ochrony Praw Konsumenta (Rospotrebnadzor) wysunęła oskarżenia wobec spółki Milkiland i innych ukraińskich eksporterów o niestosowanie się do standardów jakości. Urząd poinformował, że w wybranych partiach serów przywożonych z Ukrainy wykryto tłuszcz roślinny.
Milkiland zaprzecza tym oskarżeniom i zaznacza, że wszystkie zakłady produkcyjne spółki pracują w oparciu o międzynarodowe standardy jakości (ISO 9001) i bezpieczeństwa żywności (HACCP).
Spółka spodziewa się, że ograniczenie eksportu produktów spółki przez stronę rosyjską, na skutek oskarżeń Rosyjskiej Służby Ochrony Praw Konsumenta (Rospotrebnadzor), przyniesie ujemny wpływ na EBITDA firmy w wysokości od 2 do nawet 10 proc. do czasu zakończenia sporu.
Milkiland jest największym ukraińskim eksporterem sera do Rosji. W 2011 roku jej wolumenowy udział w całości eksportu tego produktu wynosił 29 proc.
Polecamy:
Zobacz także:
- Rosja ratyfikowała umowę o małym ruchu granicznym z Polską (25-05-2012, 19:55)
- Wzrost produkcji drobiu w Rosji (25-05-2012, 10:03)
- Sadownicy promują polskie jabłka w Rosji i na Ukrainie (23-05-2012, 12:51)
- Rosja ograniczy handel mięsem z Brazylią? (23-05-2012, 12:24)
- Włoscy producenci serów ponieśli ogromne straty w trzęsieniu ziemi (23-05-2012, 10:25)
- Spadł eksport masła, mleka w proszku i przetworów mleczarskich, wzrósł eksport serów (22-05-2012, 11:27)
- Straty w unijnych zbiorach pszenicy spowodowane przez mrozy mogą być większe (19-05-2012, 19:11)
- Milkiland: Spory spadek zysków (15-05-2012, 08:38)


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»










