REKLAMA

Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

REKLAMA

Ponad jedna trzecia producentów oscypków posiada unijne świadectwa

  • Autor: PAP
  • Data: 04-10-2014, 14:03

Tylko 39 baców na ponad 100 produkujących oscypki w południowej Polsce ma unijne świadectwa jakości uprawniające do wyrobu tych serów. W minionym sezonie pasterskim nie ujawniono żadnego nielegalnego producenta oscypków.

REKLAMA

Sezon pasterski na Podhalu tradycyjnie trawa do końca września.

"W 2014 roku Małopolski Wojewódzki Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych nie skierował do prokuratury ani do policji spraw dotyczących produkcji serów o Chronionej Nazwie Pochodzenia, ponieważ w bieżącym sezonie produkcyjnym nie stwierdzono produkowania takich serów bez posiadania stosownych dokumentów" - poinformowała PAP rzeczniczka Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych Izabela Zdrojewska.

Zaznaczyła, że Inspekcja kontroluje wyłącznie producentów oscypków posiadających certyfikaty. Ponadto, Inspekcja nie kontroluje produktów sprzedawanych na straganach, gdyż nie ma do tego uprawnień.

Baca z Koniakowa Piotr Kohut zwraca uwagę, że przepisy nakazują inspektorom kontrolowanie tylko baców, którzy w dobrej wierze zalegalizowali swoje produkcje. Jego zdaniem to "absurdalne". "Bacowie, którzy nigdy nie legalizowali swoich produkcji, (...) dla inspektorów nie istnieją. Inspekcja ma tylko wiedzę o producentach, którzy posiadają certyfikat lub posiadali go, ale utracili jego ważność" - mówi.

Wyrabianie i sprzedawanie oscypków bez wymaganego certyfikatu jest traktowane jak przestępstwo. W 2011 r. sąd skazał, nieprawomocnym wyrokiem na pół roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata, bacę z Zębu, który rozpoczął sezon pasterski bez zaktualizowania certyfikatu. Sąd apelacyjny zmienił wyrok na karę 5 tys. zł grzywny i zawiesił ją warunkowo na 2 lata. Inni bacowie nieposiadający aktualnych certyfikatów byli karani grzywnami.

Oscypek od 2008 roku jest wpisany na unijną listę produktów tradycyjnych, chronionych prawem w całej UE. Producenci tradycyjnych serów owczych, którzy chcą sprzedawać swoje produkty, muszą uzyskać świadectwo potwierdzające zgodność sposobu jego wytwarzania z metodami produkcji opisanymi w specyfikacji. Wpisanie tego owczego sera na listę miało chronić jego tradycyjną recepturę i sposób wytwarzania przed podróbkami i promować produkt, który na Podhalu jest wyrabiany od setek lat.

Baców do wyrobienia certyfikatów zniechęcają koszty: świadectwa, czyli ok. 300 zł, oraz np. badań weterynaryjnych.

Od kiedy w 2008 r. oscypek stał się produktem chronionym w Unii Europejskiej, na zakopiańskich straganach zaczęło brakować tych serów. W ich miejsce pojawiły się inaczej wyglądające sery o nazwie "gołka" lub "pucok", bo oprócz kształtu sera i jego składu, chroniona jest też nazwa "oscypek".

WIĘCEJ INFORMACJI

KOMENTARZE

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

REKLAMA
REKLAMA
PARTNER SERWISU
REKLAMA

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


REKLAMA
Oferty pracy (25 618) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 331)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 664)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

REKLAMA

POLECAMY W SERWISACH