REKLAMA

Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

REKLAMA

Prezes Spomleku o specyfice polskiego rynku serów

  • Autor: Roman Wieczorkiewicz, portalspożywczy.pl
  • Data: 14-12-2011, 10:19
Prezes Spomleku o specyfice polskiego rynku serów
Edward Bajko, prezes Spomleku /fot. żelaznastudio

Jeśli chodzi o rynek serów żółtych w segmencie popularnym - tzw. kanapkowych - to sytuacja na naszym kontynencie wygląda podobnie. Owszem, różnią się czasem gatunki, proporcje pomiędzy różnymi sposobami spożywania sera, wykorzystanie mleka innego niż krowie. Ale patrząc ogólnie, zwłaszcza wobec coraz większego ujednolicenia po stronie handlu, trudno mówić o jakichś gigantycznych różnicach - powiedział serwisowi portalspożywczy.pl Edward Bajko, prezes Spomleku.

REKLAMA

Natomiast słabością Polski jest niedostatecznie rozwinięty rynek niszowy, na którym mali producenci oferują często bardzo oryginalne artykuły. Rozwija się co prawda serowarstwo zagrodowe, ale w tej skali nie uda mu się zmienić ogólnego obrazu. Poprawa nastąpi wtedy, gdy małe spółdzielnie zdecydują się na odważny, ale jedyny racjonalny w obecnych warunkach krok - postawienie na wyroby wyjątkowe. To trudna decyzja, bo na początek oznacza zmniejszenie skali produkcji, odsprzedaż części pozyskanego mleka i restrukturyzację zatrudnienia.

Inną polską specyfiką jest relatywnie małe faktyczne zainteresowanie i spożycie naszych tradycyjnych serów regionalnych. Po hałasie wokół oscypków zostało niewiele, inne produkty w ogóle nie przebiły się jeszcze do powszechnej świadomości. Pozostają towarem dla koneserów, ale ich grupa jest wciąż niezbyt liczna. Nie udało nam się też wypromować żadnego sera jako atrakcji turystycznej - i nic dziwnego, skoro obcokrajowiec odwiedzający nasze restauracje może co najwyżej skosztować takich „polskich specjałów" jak rodzime wariacje na temat fety i mozzarelli.

Czytaj także:
Prezes Spomleku: Wzrośnie udział serów konfekcjonowanych w łącznej sprzedaży
Prezes OSM Sierpc: Polacy dążą do zachodniego modelu spożycia serów
Prezes Infodome: Rynek sera dojrzewającego charakteryzuje się dużą liczbą innowacji

KOMENTARZE: (4)

Wypowiedz się! Twoja opinia jest ważna!

  • kristian z radzynia 18-01-2012, 12:37:
tu jest poomieszanie bo bajko nie wie o czym do końca pisze. cos mu tam niby świta, ale nie wiadomo co. pomieszanie i poplątanie że nie wiadomo o co chodzi. a jak nie wiadomo o co chodzi to wiadomo że chodzi o kobiety!a słyszałem że temat roansów w radzyniu coraz popularniejszy jest!
  • Jan 29-12-2011, 16:19:
nieprawda! Bajce o cos innego tu chyba chodzi! on chyba mysli , że sery nie maja za bardzo przyszłości i staja sie generyczne a nisze nie zastapia normalnej konsumpcji. Bajce chodzi o to że rynek nie jest zróżnicowany wystarcxająco. Nie mówi że przeciez nie mamy w Polsce tradycji serów!Sam jest tego przykładem! i 9 osób na 10 weźmie do ręki ten "och -ach zagraniczny" a nie ser korytkowski czy inny!
no i nie powinno sie obalać swoich szefów z którymi sie pracuje w jednej firmie 30 lat a a w jednym zarządzie okolo 20. Tj typowe judaszowanie!
  • regionalnesmaki 29-12-2011, 12:50:
Moim zdaniem pisze 100 prawdę. Polska posiada olbrzymi potencjał w produkcji serów regionalnych i tradycyjnych, których w na samej LPT można się doliczyć ok. 50. W przypadku takich produktów, mniejszy jest wolumen produkcji, ale większy zysk, bo znacznie większa marża. W dodatku takie sery można w znacznej części sprzedawać za granicę, tak jak robią to Francuzi, Włosi, Hiszpanie czy Brytyjczycy. W Polsce, obok serów zagrodowych typu Koryciński czy Dojżewający z Wiżajn, da się znaleźć sporo serów produkowanych w spółdzielniach mleczarskich, zaczynając od Ozorkowskiego, który walczy o Chronione Oznaczenie Geograficzne.
Nie wiem doprawdy w czym tkwi problem, bo na pewno nie po stronie producentów. Problem leży raczej po stronie konsumentów, którzy traktują produkty zagraniczne za jako lepsze, warte więcej niż ich polskie odpowiedniki. Czemu pospolity i popularny regionalny ser francuski typu Bleu d'Auvergne kosztuje w markecie blisko 40 zł za kg, a Ser Koryciński, który jest produkowany w znacznie niższej ilości, da się dostać na kiermaszu za 25-30 zł? Za sery mniej popularne, zagraniczne wychodzi średnio w sklepie 60-80 (Comte, Pecorino Romano/Sardo i inne) czasami powyżej 100 zł (Ossau-Iraty) za kg i ludzie to biorą, bo myślą, że "to ach och-zagraniczne", podczas gdy ich polskie odpowiedniki kosztują 50-70 złotych, ale ludzie narzekają że drogo, bo "to swojskie, wiejskie-niewiadomo co".
Po co kupować zagraniczne i droższe, skoro można dostać polskie i lepsze lub przynajmniej tak samo dobre.

Zobacz wszystkie komentarze (4)

REKLAMA
REKLAMA
PARTNER SERWISU
REKLAMA

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


REKLAMA
Oferty pracy (29 546) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 331)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 664)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

REKLAMA

POLECAMY W SERWISACH