Bohaterem zamieszania jest mieszkający na Antypodach Sebastiano Pitruzzello, właściciel firmy, produkującej tam żywność, określanej na etykietkach jako "Italian style".
Właśnie takie artykuły, określane jako nic nie warte podróbki rodzimej włoskiej żywności, są celem ataków jej obrońców, przede wszystkim włoskich rolników. Na miliardy dolarów szacuje się zyski z produkcji rzekomej szynki parmeńskiej, mozzarelli czy parmezanu w różnych zakątkach świata.
Podczas gdy rząd oraz związek rolników Coldiretti piętnują tę praktykę wskazując, jak olbrzymie straty ponosi w jej rezultacie rolnictwo i przemysł spożywczy we Włoszech, na liście kandydatów do prestiżowego odznaczenia znalazł się producent podróbki o nazwie "mozzabella".
Wyjaśnienia skandalu zażądał deputowany koalicji Tomaso Zanoletti.
Polecamy:
Zobacz także:
- Niebieska mozzarella ponownie w sklepach - podniesiono alarm (04-01-2012, 20:29)
- Polmlek złożył w UOKiK wniosek o przejęcie zakładu Arla Foods (14-12-2011, 18:16)
- Polmlek przejmuje fabrykę Arla Foods. To wstęp do przyszłej współpracy obu firm (21-11-2011, 11:33)
- Arla planuje sprzedaż zakładu mleczarskiego w Polsce (28-10-2011, 20:43)
- Rośnie spożycie mozzarelli w Polsce (11-03-2011, 16:13)
- Dyrektor Zott: Szybko rozwijają się produkty mleczarskie z zagranicznym rodowodem (10-03-2011, 11:08)
- Mleczarnia firmy North Coast ma umowę na linię do pakowania mozzarelli (06-01-2011, 12:44)
- Po skażonej niebieskiej mozzarelli teraz kolej na... różową (31-08-2010, 14:52)


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»










