Wskutek tej nierównej dynamiki zmalała wartość salda, które wyniosło 655 mln euro. Eksportowi nie pomogła znacząca deprecjacja naszej waluty do euro, co powinno teoretycznie pobudzać wywóz, gdyż głównymi partnerami są państwa UE.
Cieniem na polskich możliwościach eksportowych, a zwłaszcza na sile nabywczej odbiorców nabiału z Polski, kładła się także dekoniunktura w branży mleczarskiej. Państwa UE - najważniejsi odbiorcy nabiału z Polski - pozostawały w ub. roku w głębszej lub lżejszej recesji gospodarczej, co wydatnie ograniczało ich popyt konsumpcyjny. Nabiał sprzedawano po znacznie niższych niż w 2008 roku cenach, o czym świadczy wzrost wolumenu wywozu niektórych towarów przy generalnym spadku wartości.
Polskim eksporterom nabiału nie pomaga również fakt, że za granicę trafiają przede wszystkim wyroby nieprzetworzone (około 13% łącznej wartości eksportu mleczarskiego) lub nisko przetworzone (ponad 80% wywozu). Najważniejszą kategorią eksportu mleczarskiego pozostały sery, na które mimo 28% spadku wartości przypadło 40% wpływów ze sprzeda\y nabiału.
Drugi najważniejszy towar - mleko w proszku, z dominującą pozycją odtłuszczonego - odnotowało aż 38% spadek wartości eksportu, wskutek czego jego znaczenie nadal spadało. O 11% wzrósł wprawdzie wolumen sprzedaży płynnej śmietany i mleka spożywczego oraz artykułów z grupy jogurtów i deserów mlecznych, jednak wartościowo zmalała ona o 10-20%.
Najbardziej - o ponad 40% - zmniejszył się eksport masła, tym samym towar ten stał się najmniej istotnym składnikiem polskiego wywozu mleczarskiego. Minimalnie większe kwoty uzyskano bowiem nawet ze sprzedaży lodów śmietankowych. Jedynie dla serwatki udało się utrzymać poziom wpływów z wywozu sprzed roku, a na tle gremialnego spadku jej rola nieco wzrosła. Był to też jedyny produkt, gdzie saldo wymiany uległo poprawie w porównaniu z 2008 rokiem.
Najważniejszym produktem importu mlecznego pozostały sery, do czego przyczynił się 25% wzrost tonażu i 5% - wartości. Do pozostałych istotniejszych importowanych produktów mleczarskich należało mleko w proszku, a także płynne mleko i śmietana, masło i artykuły z grupy jogurtów i napojów mlecznych. Mimo że przywóz masła zwiększył się ilościowo o 40%, a wartościowo niemal o 1/5, jego skala była nieznaczna (dwukrotnie mniejsza od eksportu).
Polecamy:
Zobacz także:
- W marcu polskie zakłady mięsne i mleczarskie skontrolują inspektorzy Unii Celnej (07-02-2012, 13:49)
- Słaby złoty ożywił handel zagraniczny przetworami mlecznymi (31-01-2012, 13:01)
- Minister rolnictwa rozmawiał z ambasadorem Korei o wzajemnej wymianie handlowej (16-01-2012, 16:58)
- Deficyt handlu zagranicznego za 11 miesiecy 2011 r. wyniósł ok. 52 mld zł (12-01-2012, 14:46)
- Prezes Infodome: Eksportujemy prawie czwartą cześć produkowanych serów (04-01-2012, 10:38)
- Minister Sawicki: W mijającym roku ustabilizowały się ceny surowców, trudna była pogoda (30-12-2011, 21:03)
- Eksport serów i OMP z UE nadal większy niż przed rokiem (18-12-2011, 15:59)
- Minister Sawicki: Przedsiębiorcy muszą się konsolidować, jeśli chcą wchodzić do krajów Azji (16-12-2011, 14:19)


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»











