REKLAMA

Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

REKLAMA

Polski producent napojów rozpycha się za granicą. Jest obecny od Niemiec po Afrykę

  • Autor: Paulina Mroziak, portalspozywczy.pl
  • Data: 30-01-2014, 18:52
Polski producent napojów rozpycha się za granicą. Jest obecny od Niemiec po Afrykę
Konrad Subda, prezes zarządu Krynica Vitamin SA; fot. Żelazna Studio / PTWP

Krynica Vitamin, polska firma specjalizująca się usługowym rozlewie napojów i produkcji private labels, sukcesywnie zwiększa eksport. Jest już obecna nie tylko w największych sieciach handlowych w Europie (Edeka, Maxima), ale silnie prze poza nasz kontynent. Jej produkty dostępne są choćby w krajach arabskich, w Stanach Zjednoczonych, a także w Afryce. Ten ostatni kierunek wydaje się bardzo obiecujący.

REKLAMA

Fragment wywiadu z Konradem Subdą, prezesem zarządu spółki Krynica Vitamin dla portalspozywczy.pl: 

W których krajach dostępne są produkty Krynicy Vitamin? 

Jesteśmy dość mocno obecni w Niemczech, rozwijamy się także w krajach Pribaltiki (Litwa, Łotwa, Estonia), gdzie nawiązaliśmy współpracę z największą siecią w regionie - Maximą. Jesteśmy obecni w Czechach, na Słowacji i w Rumunii. Są to dla nas bardzo ważne rynki, ponieważ współpracujemy tam mocno z siecią Kaufland i zamierzamy tę współpracę mocno rozwijać.

Eksportujemy do jeszcze kilku innych krajów europejskich, m.in. do Hiszpanii, Portugalii, Francji czy ostatnio - Skandynawii, która jest bardzo obiecująca dla rynku energetyków i izotoników, ponieważ zmieniły się przepisy dotyczące ich sprzedaży. W związku z tym nie ma tam istotnych zakładów produkujących te napoje, a Polska leży w ciekawym położeniu z punktu widzenia logistyki.

Istotna jest również nasza obecność w krajach arabskich (Izrael, Palestyna, Arabia Saudyjska). Mam kilka projektów dla Bliskiego Wschodu i mamy nadzieję na ich materializacje, ponieważ są to bardzo obiecujące rynki.

Ponadto dostarczamy napoje do Stanów Zjednoczonych i paru innych krajów, ale koncentrujemy się głównie na Europie Środkowej, Zachodniej i Pribaltice.

Eksport stanowi 40 proc. przychodów naszej firmy. To całkiem sporo. W Polsce jest nam już ciasno i główne wzrosty, które mamy, zawdzięczamy eksportowi.

Nasza strategia na kraj to organiczny rozwój. Możemy rosnąć i być efektywni poprzez rozwój kategorii, w których już jesteśmy dodając kolejne innowacje i produkty z nowych segmentów. Za granicą mamy szanse na zupełnie nowe kontrakty - zarówno brandowe, jak i dla sieci, ale w tym co robimy najlepiej i co mamy przećwiczone. Mamy już zdobyte certyfikaty (halal, koszerność). Jesteśmy w stanie wpisać się w mainstream i jesteśmy mocno efektywni cenowo.

Wiele mówi się, że dla firm spożywczych trzy najbardziej perspektywiczne kierunki to Rosja, Chiny i Afryka...

To na pewno zależy od segmentu rynku spożywczego. Wszystkie te trzy obszary mają swoją specyfikę. I tak Rosja to gigantyczny rynek - nie tylko dla producentów żywności. Trzeba jednak umieć się tam poruszać. Ja - w bezpośredni sposób - nie wiąże nadziei na sukces na tym rynku w perspektywie roku czy dwóch. Można tam pozyskać dystrybutora, który będzie widział jak się tam poruszać. Ponadto Rosja to rynek brandowy, więc Krynica Vitamin nie ma większych przesłanek na sukces na tym rynku. Nie liczy się atrakcyjność cenowa. Zwłaszcza, że nasza firma jest nastawiona na rynki dojrzałe.

Azja to także raczej rynki marek. I bardzo ważna jest informacja na opakowaniu, że produkt pochodzi z Unii Europejskiej. Pewnie łatwiej jest tam funkcjonować niż w Rosji.

Afryka to bardzo ciekawe rynki, ale niektóre kraje są protekcjonistycznie nastawione - ciężko tam wejść. W innych trzeba umieć się poruszać. Afryka jest dla naszej firmy bardzo interesująca. Już kilkakrotnie wysyłaliśmy tam kontenery z naszymi produktami. Widzimy tam spory potencjał dla eksportu.
Generalnie szukamy dobrego pomysłu na produkty dedykowane tym rynkom i na pewno w najbliższym czasie będziemy się bardzo mocno analizować możliwości rozwojowe również poza Europą.

Jaką opinię mają producenci z Polski w Europie? Czy jesteśmy jedynie krajem, z którego firmy konkurują ceną?

Wielokrotnie polskie firmy musiały udowadniać, że nie są gorsze od innych europejskich podmiotów. Ci, którzy z nami współpracują wiedzą, że nasze przedsiębiorstwa mogą dostarczać wysokiej jakości żywność i napoje, przy których produkcji dbają o każdy detal.

Często jest także tak, że polskie firmy są wybierane wtedy, kiedy nagle wypada jakiś dostawca i trzeba szybko znaleźć nowego partnera. To oznacza, że jest zaufanie do naszych produktów i oferujemy produkty "value for money".

Czy polskie firmy są tańsze?

Wydaje mi się, że tak. Pozytywne jest to, że już nie musimy być ekstremalnie tani, aby pozyskać partnera. Docenia się też jakość polskiej żywności.

KOMENTARZE

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


REKLAMA
Oferty pracy (11 924) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 331)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 664)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

REKLAMA

POLECAMY W SERWISACH