Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

Dyrektor PFPŻ: Nikt nie jest w stanie opanować sytuacji na rynku surowców rolnych

  • Autor: Andrzej Gantner
  • Data: 07-10-2009, 13:42
Dyrektor PFPŻ: Nikt nie jest w stanie opanować sytuacji na rynku surowców rolnych

Zdaniem Andrzeja Gantnera dramatyczna sytuacja na rynku mleka, owoców miękkich, pszenicy pokazuje, że w zetknięciu z mechanizmami wolnego rynku, mechanizmy Wspólnej Polityki Rolnej zupełnie się nie sprawdzają.

- Odnoszę wrażenie, że nikt w tej chwili nie jest w stanie opanować sytuacji na rynku surowców rolnych, zarówno w okresach urodzaju jak i niedoborów. Na siłę szuka się więc winnych, posądzając o zmowę, spekulację lub za wysokie marże tę czy inną część łańcucha żywnościowego - mówi Andrzej Gantner, dyrektor Polskiej Federacji Producentów Żywności.

Tylko jak długo da się tym tłumaczyć ogólny chaos oraz brak sensownej strategii i planowania. - Czy w sytuacji kiedy mamy o 2 miliony ton jabłek za dużo w stosunku do popytu i braku sensownej strategii eksportu, da się uniknąć wycięcia sadów i dramatu tysięcy rolniczych rodzin? - pyta Andrzej Gantner.

Czy taka sytuacja byłaby możliwa w sektorze przetwórstwa?

- Raczej nie, gdyż istnieją tutaj naturalne, ukształtowane przez rynek bariery ograniczające wielkość produkcji. Nie są to żadne urzędnicze kwoty tylko tzw. bariera popytu. Bariera ta jest tym wyższa im więcej graczy pojawia się na rynku. Gwarantuje to, że po pewnym czasie dana branża wejdzie w stan równowagi, który trwa zazwyczaj 20-30 lat, potem przychodzi kryzys i cała zabawa zaczyna się od nowa. No, ale taki to już urok gospodarki wolnorynkowej. W Polsce wiele branż jest dopiero w połowie tej drogi i to w jej najtrudniejszym czytaj konsolidacyjnym odcinku - mówi Andrzej Gantner.

W przeregulowanym unijnym rolnictwie takich barier praktycznie nie ma. Rynkiem sterują urzędnicy i politycy, którzy stosując coraz to bardziej skomplikowane mechanizmy, coraz bardziej dezorganizują rynek, aż w końcu kiedy nikt już nie wie, co z tym zrobić mówią: Musimy teraz wszystko urynkowić" - to trochę tak jakby komuś kto pływał w małym basenie na dmuchanym materacu, kazać nagle samotnie przepłynąć ocean, jachtem pełnomorskim i to bez instrukcji obsługi. Efekt takiej zabawy są widoczne już w tej chwili.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ INFORMACJI

KOMENTARZE: (8)

Wypowiedz się! Twoja opinia jest ważna!

  • Witek 08-10-2009, 09:27:
O targach zagranicznych rzeczywiście zapomniałem. Pamietam jak minister Balazs odwiedzał Grune Woche w Berlinie. Nawet nie odwiedził polskich stoisk tylko wódkę popijał w szczelnie ogrodzonym stoisku ministerstwa. A po zakaskę posyłał swoich "przydupasów" na polskie stoiska. O radcach handlowych nawet nie wspominam gdyż połowa z nich nie nadaję sie nawet do sprzątania biura. A może trzeba by było zamiast liczyć marże handlowe liczyc koszty i efekty działalności tych urzedasów( bo na urzędnika to trzeba mieć wiedzę i wygląd)?
  • kierowca 08-10-2009, 06:35:
Do Witka: Jaki brak wsparcia drogi kolego. Skoro tak długo pracujesz w branży, to miałeś chyba na zagranicznych targach poznać przedstawicieli ministerstwa, którzy "reprezentują" polkich producentów żywności. Szkoda tylko, że ta reprezentacja sprowadza się tylko do zorganizowania stoiska z produktami wybranych producentów. Żadnej zorganizowanej akcji krajowej, żadnej prezentacji, konferencji, ulotki, nic. Miło spojrzeć na Wóchów, Hiszpanów czy Belgów zorganizowanych w stoiska krajowe. A polscy producenci na targach są rozp....ni po całym terenie wystawienniczym i to po kątach, jako zapchaj dziury. I to jest również rola ministerstwa. O dopłatach do wystaw, a raczej ich braku nawet nie wspominam...
  • Witek 07-10-2009, 22:12:
Ooo, merytoryczna dyskusja. Po pierwsze jest faktem iż polscy rolnicy jak i polscy przetwórcy nie są przygotowani ani do wolnego rynku ani do ekspansji zagranicznej ani też nauczeni wykorzystywać wszystkie mechanizmy i możliwości jakie daje UE. W tym przypadku Państwo (czytaj Min. RiRW) jako organ nadzorujący i regulujący wszelkie gospodarcze procesy powinno (tak jak w sąsiednim kraju) pomóc się zreformować czy zreorganizować danym podmiotom. A w tym kierunku nie zrobiono NIC !!! Albo bardzo, bardzo niewiele. Bo poza weterynarią to udział Państwa w działalnosci przedsiębiorstw równy jest "0". W tym miejscu logicznym byłoby (jak w przypadku wielu państw UE) powołanie organizacji branżowych które służyłyby doradztwem i wymianą doświadczeń pomiędzy firmami czy rolnikami. Ale tu nastąpiła nastepna niespodzianka. Organizacje te zamiast skupiać się na wymianie doświadczeń, doradztwie, badaniach rynku, rejstracji znaków towarowych czy nawet regulacji rynku zajęły się w czasach prosperity "zabawą" w konkursy ("mistrz agroligi", nagrody na targach), organizacją konferencji czyli "wyciąganiem kasy" od producentów i przyozdabianiem ich ścian mało wartościowymi dyplomami i pucharami. Zapomniałem wspomnieć jeszcze o bezużytecznych i równie licznych spotkaniach w MRiMW, które nic sensownego do rozwoju branży nie wnosiły. A przykładem tej bezurzyteczności może być fakt iż wiekszość tych organizacji producenckich nie ma zarejstrowanych w Sejmie swoich lobbystów!!! W każdym bądź razie z chwilą nadejścia kryzysu wszyscy się "obudzili" z wielkim zdziwieniem iż jest aż tak źle. W każdym bądź razie przez 15 lat mojej pracy w branży rolno-spożywczej nie zauważyłem żadnego sensownego i zorganizowanego programu pomocy dla tej branży ze strony organizacji branżowych ani tym bardziej MRiRW.
Aby ukryć swój brak komptencji i sensownych działań obie powyższe instytucje (MRiRW i organizacje branżowe) poszukują winnych obecnej sytuacji. A jest ona winikiem tylko i wyłącznie wieloletnich zaniechań tychże instytucji. Ale winnych znaleziono - POŚREDNICY!!! I właśnie ich wskazywanie jest POPULIZMEM. Jest tylko małe "ale". Otóż pośrednicy istnieją WE WSZYSTKICH BRANŻACH i są oni NIEZBĘDNYM OGNIWEM w funkcjonowaniu rynku. Przypomnę iż to dzięki pośrednikom kupujemy samochody, meble czy budujemy domy. I jakoś nikt na nich nie narzeka. Tylko iż tam przeważa kapitał zagraniczny który wie jak regulować i zdobywać rynek! A organizacje branżowe wiedzą jak ich wspierać.
Panie Andrzeju jak Pan widzi to nie zawodzą mechanizmy Wspólnej Polityki Rolnej ale brak fachowości i wykształcenia przedsiębiorców oraz brak jakiegokolwiek wsparcia ich działań ze strony instytucji do tego powołanych!

Zobacz wszystkie komentarze (8)

PARTNER SERWISU

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


Oferty pracy (19 968) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 271)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 662)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

POLECAMY W SERWISACH