Partnerzy portalu
partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu
Owoce i warzywa

Katolik Group: Mniej lnu, więcej komosy ryżowej i fistaszków

Poprzedni rok nie należał do najłatwiejszych dla branży spożywczej. Panująca niemal na całym świecie susza wszystkim dała się we znaki. Mniej było ziemniaków, ziarna, a obrodziło owocami. Ten rok zdaniem importerów klaruje się podobnie. Na rynku zaczyna brakować lnu. Natomiast zbiory komosy ryżowej, nasion chia czy orzechów ziemnych zapowiadają się dobrze. Ale czy zawsze import się opłaca? O zagrożeniach związanych z transakcjami zza kontynentu opowiada Mariusz Dąbrowski, wiceprezes zarządu Katolik Group, oddział Oborniki Śląskie.

Katolik Group: Mniej lnu, więcej komosy ryżowej i fistaszków
Mariusz Dąbrowski, wiceprezes zarządu Katolik Group, oddział Oborniki Śląskie./fot. materiały prasowe

Autor: www.portalspozywczy.pl/ pr
Data: 26-06-2019, 10:54

W ubiegłym sezonie nieurodzaj dotknął nie tylko Polskę, ucierpiały uprawy w całej Europie, a także Azji. Skutki importerzy odczuwają do teraz. - Przykładem może być chociażby ziarno sezamu, które importujemy od lat. Susze, które spowodowały słabsze zbiory i tym samym mniejszy dostęp do surowca wpłynęły drastycznie na cenę towaru. W przeciągu kilku miesięcy cena wzrosła o około 150% – podaje przykład Mariusz Dąbrowski, wiceprezes Zarządu Katolik Group, odział Oborniki Śląskie. 

Analogiczna sytuacja jest z lnem. Obserwując rynek, nie da się przeoczyć, że ceny dynamicznie wzrastają, a zapasy się kurczą. Spożycie lnu, zarówno brązowego jak i złotego jest coraz większe, a  produktu co raz mniej. Chiński rynek mocno się uaktywnił, wykupując bardzo dużo surowca na cele oleiste. W Europie spożycie też wzrasta. - Żniwa były kiepskie, więc spodziewamy się, że cena, przynajmniej do następnych zbiorów będzie sukcesywnie rosła – przewiduje M. Dąbrowski. 

Nie lepiej przedstawia się sytuacja z dostępnością produktów w Ameryce Południowej. W ostatnim roku zbiory nasion chia czy komosy ryżowej też były słabe. Ceny mocno poszybowały w górę, nawet o kilkaset dolarów na tonie. - Na szczęście, najbliższe żniwa zapowiadają się już znacznie lepiej. Podobnie jak zbiory orzecha ziemnego. W ubiegłym roku plony obrodziły, w tym ma być podobnie- informuje wiceprezes zarządu.

Import nie jest łatwy.  - Importując musimy liczyć się z wieloma nieprzewidzianymi sytuacjami oraz ryzykiem. Po pierwsze, wahania walut. Po drugie, przeróżne kontrole w portach i specjalistyczne badania. Po trzecie, nigdy nie możemy być do końca pewni co wydarzy się podczas samego frachtu morskiego. Wielokrotnie można było usłyszeć o katastrofach morskich czy też wypadnięciu pojedynczych kontenerów do morza czy oceanu – w tym przypadku akurat jest ubezpieczenie... ale co w przypadku  kiedy kontener przypłynie do portu, a po otwarciu okaże się, że towar został zalany bądź nie jest zgodny ze specyfikacją czy też po kontroli sanepidu? Produkt nie zostanie dopuszczony do obrotu na terenie Unii Europejskiej?W takich przypadkach nie obowiązuje ubezpieczenie. Trzeba liczyć na przychylność eksportera, co zdarza się niezwykle rzadko. Zazwyczaj importer zostaje sam z problemem. I jedyne co pozostaje, to utylizacja towaru co dla importera oznacza ogromne straty – dodaje.

Nie ma najlepszego czasu na import. Rynek jest nieprzewidywalny. - Podczas sezonu może się naprawdę wiele zmienić. Nikt nie ma wpływu na warunki pogodowe i nie jest w stanie przewidzieć co się wydarzy. Należy pamiętać, że dość duży wpływ na globalną gospodarkę ma rynek chiński. Wystarczy, że Chińczycy wprowadzą produkt z użyciem danego surowca i od razu rośnie zapotrzebowanie, a to ma bezpośredni wpływ na cenę i dostępność produktu – zapewnia Mariusz Dąbrowski.

więcej informacji:

Katolik Group RSS ALERT    /    Mariusz Dąbrowski RSS ALERT

KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.228.21.186
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

subskrybuj portalspozywczy.pl

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku



Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


NEWSLETTER

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami naszego portalu.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.