REKLAMA

Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

REKLAMA

Naukowcy ostrzegają przed warzywami z Górnego Śląska

  • Autor: PAP
  • Data: 07-11-2012, 11:48

Zawartość metali ciężkich w warzywach uprawianych na terenie Górnego Śląska znacznie przewyższa normy - alarmują naukowcy ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Aby zminimalizować zagrożenia, radzą kupowanie żywności z różnych źródeł.

REKLAMA

Specjaliści z Zakładu Zdrowia Środowiskowego Wydziału Zdrowia Publicznego Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Zabrzu badają warzywa, uprawiane na polach lub w ogródkach działkowych na zanieczyszczonych terenach Górnego Śląska. Określają poziom zawartości metali ciężkich w glebie i uprawianych warzywach, np. w marchwi, pietruszce czy ziemniakach. Kontrolują też odczyn gleby, który ma wpływ na przenikanie metali z gleby do warzyw.

Choć wiele zakładów trujących środowisko na Śląsku zostało zlikwidowanych lub zmodernizowanych, to gleba jest wciąż bardzo zanieczyszczona. Zanieczyszczenia z powietrza opadają, kumulują się, a dodatkowo obciąża ją stosowanie nawozów sztucznych - wszystkie mają domieszki metali ciężkich.

"Upłyną setki lat, zanim gleba na Śląsku się oczyści. To nie jest kwestia naszego życia, może naszych wnuków - wtedy może się oczyści, pod warunkiem, że nie będzie dalszej emisji" - powiedział PAP dr Grzegorz Dziubanek z Zakładu Zdrowia Środowiskowego.

"Generalnie przekroczone są normy zawartości różnych szkodliwych czynników. Jeśli jeszcze 20 lat temu były wokół nas czarne dymy, to lepiej nie jeść nic, co jest na ziemi i pod ziemią. Jeśli już koniecznie chcemy uprawiać warzywa, to lepiej nawozić je nawozem naturalnym - wtedy rośliny nie przyswajają tak dużo metali ciężkich - i wapnować glebę, żeby jej ph było zasadowe, wtedy ta przyswajalność jest mniejsza" - dodała inż. Renata Baranowska.

Baranowska podała przykład badanego ogródka działkowego w Rudzie Śląskiej. Zawartość ołowiu wynosiła tam 500 mg na kilogram suchej masy, wartości dopuszczalne to 100 mg. "To był ogródek, gdzie ludzie przez całe życie uprawiali warzywa - ziemniaki, marchewkę, pietruszkę, i je jedli. Dziś biją się z myślami, czy w ogóle go nie sprzedać" - powiedziała.

Kupując warzywa w sklepie również nie mamy pewności, że są zdrowsze, niż te z własnej działki. Naukowcy radzą, by robić zakupy w różnych miejscach. "Raz trafimy na bardzo zanieczyszczone, raz na mało, to się wyrówna i nie będzie tak źle" - powiedziała Baranowska. Od problemu nie uciekniemy też, zastępując np. ziemniaki ryżem. "W ryżu też jest dużo metali ciężkich, dlatego powinniśmy jeść wszystkiego po trochu" - przestrzegła.

KOMENTARZE: (9)

Wypowiedz się! Twoja opinia jest ważna!

  • AST 10-11-2012, 18:46:
JAKO TOWAROZNAWCA Z GÓRNEGO ŚLĄSKA, BADAŁEM SPEKTROFOTOMETREM ATOMOWYM ZAWARTOŚĆ METALI CIĘŻKICH W MLEKU W 1980 ROKU. BADANIA ROBIŁEM PRZEZ OKRES KILKU MIESIĘCY CZYLI SETKI RAZY. ŻADEN PIERWIASTEK METALI CIĘŻKICH NIE PRZEKROCZYŁ NORMY. WTEDY. ZAWARTOŚĆ METALI CIĘŻKICH BĘDZIE PRZEKROCZONA TYLKO W PRZYPADKU GDY UPRAWA ZNAJDUJE SIĘ W CENTRUM MIASTA LUB PRZY UCZĘSZCZANEJ DRODZE. BO W PALIWACH SPALANYCH W SILNIKACH TE PIERWIASTKI SĄ.
  • Piotr ze Śląska (ogrodnik i dziennikarz) 09-11-2012, 10:53:
A może należałoby ostrzec przed naukowcami (czy może raczej: naukawcami) z Górnego Śląska... tak sformułowany tekst jest alarmistyczny - można przecież odczytac to tak, że wszystkie warzywa z tego regionu są niebezpieczne. Co nie jest prawdą, bo całe powiaty Górnego Śląska produkują porządną żywność - w końcu mamy 3 państwowe inspekcje badające te kwestie i żadna nie podnosi rabanu. Więc co? - śpiochy?, niezdary? Rolnicy i ogrodnicy z pszczyńskiego, cieszyńskiego, wodzisławskiego, rybnickiego itd. przekupili wszystkich jak leci?
Odkrycie, że na działkach może być, czy jest, cała tablica Mendelejewa jest epokowe! (Ale sprawa zapewne będzie wymagać dalszych badań). Wiadomo o tym od dziesięcioleci. I jakkolwiek jest to zagrożenie (duże nawet), to jednak groźne tylko dla wykorzystujących warzywa z tych ogródków. Te warzywa w znikomym stopniu trafiają do handlu! A handel zaopatruje się głównie poza Śląskiem.
Wywód: Od problemu nie uciekniemy też, zastępując np. ziemniaki ryżem. "W ryżu też jest dużo metali ciężkich, dlatego powinniśmy jeść wszystkiego po trochu" to żenada. Co za różnica, skąd pochodzić będą np. metale ciężkie, którymi się zatruję. To ma być zalecenie naukowca? Na następny temat badań i sensacyjnej publikacji proponuję naukowe udowodnienie nieprzydatności do konsumpcji wody z Rawy.

  • Polak 07-11-2012, 23:48:
Ponoć ziemia w Holandii ze względu na dużą ekstensywność, deficyt areałów uprawnych; odsala się nawet poldery pomorskie, jest ekstremalnie zchemizowana, czy owoce tych ziem nie stanowią zagrożenia? Czy są regularne badania próbek tej żywnośći.
A to w trosce o przyszłość NASTĘPNYCH POKOLEŃ POLAKÓW.

Zobacz wszystkie komentarze (9)

REKLAMA

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


REKLAMA
Oferty pracy (11 967) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 331)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 664)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

REKLAMA

POLECAMY W SERWISACH