- Dodatni wynik netto w całym roku nie jest zagrożony, jednak spółka nie zbliży się do poziomów z roku 2009/2010, gdy zysk netto sięgnął 8,23 mln zł - poinformował prezes Helio, Leszek Wąsowicz. Spółka cały czas szuka podmiotu do przejęcia.
"W II kwartale (rok obrotowy Helio rozpoczyna się 1 lipca) zwiększyliśmy nasze obroty rok do roku, ale nie jest to znaczący wzrost. Dynamika była raczej jednocyfrowa i myślę, że takie tempo może się utrzymać także w II połowie roku. Konkurencja jest dość duża, więc obroty na sprzedaży nie są tak znaczne jak zakładaliśmy wcześniej" - powiedział PAP Wąsowicz.
W I kwartale roku obrotowego 2011/2012 spółka zanotowała 557 tys. zł straty netto i 296 tys. zł straty operacyjnej przy przychodach 12,6 mln zł.
Na pytanie, czy po II kwartale spółka wyszła już na plus, prezes odpowiedział nie podając szczegółów: "II kwartał był dla nas ciężkim okresem. W nowym zakładzie musieliśmy poczynić kilka inwestycji, które sprawiły, że ponieśliśmy, podobnie jak w I kwartale, dodatkowe koszty. Koszty związane z rozruchem zakładu powinny się już jednak pomału kończyć".
"Ponadto, nie sprzyjał nam kurs dolara, w którym kupujemy surowiec. Kosztów z tym związanych nie udało nam się w listopadzie i grudniu w pełni przenieść na klientów" - dodał.
Wąsowicz przypomniał, że w przypadku bakalii 80 proc. kosztów stanowi zakup surowca w walutach, natomiast 20 proc. to koszt opakowania.
"Na szczęście kurs dolara ustabilizował się, dlatego na razie w III kwartale nie będziemy wprowadzali podwyżek, które zapowiadaliśmy" - powiedział.
Helio informowało wcześniej, że do Wielkanocy chciałoby wprowadzić podwyżki cen detalicznych swoich produktów o ok. 5-8 proc.
Prezes zaznaczył, że na polskim rynku ceny bakalii przed Wielkanocą i tak mogą być o kilka procent wyższe niż w okresie Świąt Bożego Narodzenia, ponieważ producenci prawdopodobnie wprowadzą mniejsze promocje na swoje produkty.
Wąsowicz poinformował także, że niepokój producentów budzi obecnie sytuacja w Iranie, głównym dostawcy rodzynek na rynki europejskie, na którego Zachód nakłada kolejne embarga w związku z podejrzeniami o rozwój programu nuklearnego w kierunku uzyskania broni atomowej.
"Poza Iranem sprowadzamy rodzynki także z Chin i Turcji, jednak zatrzymanie dostaw ze strony tego kraju, spowoduje gwałtowne zmniejszenie podaży i wywindowanie cen tego produktu" - powiedział Wąsowicz.
Polecamy:
Zobacz także:
- Sante wchodzi w rynek bakalii. Nie wyklucza przejęcia (23-05-2012, 08:06)
- Helio osiągnęła 60- proc. wzrost sprzedaży w pierwszych trzech miesiącach br. (15-05-2012, 21:22)
- Prezes Bakallandu: Skupimy się na rozwoju organicznym (08-05-2012, 08:23)
- Giełdowe firmy spożywcze zanotują dobre wyniki (14-04-2012, 19:55)
- Firmy bakaliowe mocno zwiększyły obroty (07-04-2012, 08:30)
- Bakalland zwiększa sprzedaż i wprowadza innowacyjne produkty (05-04-2012, 10:55)
- Prezes Bakallandu: Rynek bakalii potrzebuje innego podejścia do planowania sprzedaży (21-03-2012, 10:50)
- Prezes Bakallandu: Kategoria produktów śniadaniowych jest ciekawsza niż bakalie (17-03-2012, 10:55)


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»











