Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

Henry Henrykowi nie jest równy, polski wybierze inną kawę niż Henry zachodni

  • Autor: Barbara Woźniak, portalspozywczy.pl
  • Data: 05-10-2017, 12:12
Henry Henrykowi nie jest równy, polski wybierze inną kawę niż Henry zachodni
fot. Shutterstock

Henryki lub Henrykowie to nowozbadana w Polsce grupa społeczna i konsumencka. Polski Henryk jest jednak zupełnie inny niż Henry zachodni. Polski Henryk będzie szczęśliwy z kubkiem Latte ze Starbucksa, a Henry zachodni z kubkiem kawy organicznej – mówi serwisowi portalspozywczy.pl Maciej Szaroleta, szef działu strategii w agencji Albedo Marketing.

Na Zachodzie grupa znana od lat, a w Polsce dostrzeżona całkiem niedawno. W Polsce jako pierwsi grupę tę wzięli pod lupę GfK Polonia i Clue PR. W raporcie wskazują, że pomiędzy generacją Z, Y i Millenialsami wyrosła w Polsce silna grupa konsumentów: Henryków, żyjących wygodnie, niekiedy z rozmachem, ale nie rozrzutnie.

- Trudno wiele powiedzieć o zwyczajach zakupowych Henryków, gdyż sprawa jest stosunkowo świeża i opisana dość szczątkowo. Problem pogłębia kompletnie różne podejście do tej grupy społecznej w USA - gdzie temat został po raz pierwszy dostrzeżony - i w Polsce. Za oceanem HENRY to najbardziej aspiracyjny segment Millenialsów. Wdrapali się już parę szczebli po drabinach kariery, zarabiają spore pieniądze - co najmniej 100 000 dolarów rocznie - i szastają nimi na lewo i prawo – mówi serwisowi portalspozywczy Maciej Szaroleta. 

- Żeby zostać polskim HENRY - według badania GfK - wystarczy zarabiać 3000 złotych miesięcznie, czyli jakieś 10 razy mniej niż w Stanach. Nawet biorąc pod uwagę - z dużym marginesem tolerancji - różnicę w sile nabywczej konsumentów w obu krajach, tak różne podejście musi skutkować opisaniem kompletnie innej grupy konsumenckiej – dodaje. 

- Nasi przedstawiciele generacji HENRY na tle swoich amerykańskich odpowiedników wypadają blado i… nudno. Co prawda, obie grupy łączy przekonanie, że ważne są przeżycia, adrenalina i wygodne życie, ale podczas gdy konsumenci ze Stanów ostentacyjnie demolują dotychczasowe rozumienie luksusu, ich polscy kuzyni kopiują kubek w kubek gusta i preferencje swoich ojców, żeby nie powiedzieć dziadków. Tak samo jak reszta populacji marzą o złotym Rolexie, rejsie jachtem po Morzu Śródziemnym, mercedesie klasy S, wyprawie do amazońskiej dżungli i trzech miesiącach w Tybecie – mówi też szef działu strategii w agencji Albedo Marketing. 

I wskazuje, że nasz polski Henryk nie chce posiadać marek aspiracyjnych dla większości, a jednocześnie deklaruje, że w stosunku do polskiej średniej słabo zarządza swoimi finansami osobistymi, nie wierzy w oszczędzanie i na potęgę bierze kredyty.

- Można więc oczekiwać, że w wyborach konsumenckich będzie stawiał na ekskluzywne i lekko niestandardowe doświadczenia jak częste wizyty w modnych restauracjach, drogie alkohole, różnorodne doznania kulinarne w stylu Kuchni Świata, piwa „kraftowe”, nietypowe sery, bardziej ekskluzywne wędliny, modne i niebanalne warzywa oraz owoce czy tzw. superfoods – mówi Maciej Szaroleta.

KOMENTARZE: (3)

Wypowiedz się! Twoja opinia jest ważna!

  • lukazi 06-10-2017, 10:33:
najprawdopodobniej autorowi pomyliły się waluty. Chodziłoby o zarobki w USD. 3000 tyś miesięcznie w złotówkach to chyba nie w temacie artykułu :)
  • aga 06-10-2017, 10:19:
No cóż ... uważam, że pensja wysokości 3000 miesięcznie nie uprawnia do mówieniu o osobie dobrze zarabiającej. Widziałam już wcześniej taką informację i internecie i sądzę, że to naprawdę nadużycie. Jeśli z tych pieniędzy opłaci się mieszkanie, media, ratę kredytu to ile pozostanie? Na pewno nie tyle żeby można było sobie pozwolić na drogie restauracje, alkohole, technologie czy motoryzację. Nie wiem na jakiej podstawie były wyciągane te wnioski ale są nielogiczne. No chyba, że uznamy za luksus kawę ze Starbucksa ... Bzdura
  • Zibi 05-10-2017, 15:58:
Beznadziejnie slaby artykul - widac ze autor nie ma pojecia o czym pisze. 100 tys dol. brutto rocznie w stanach zarabia pracownik na stanowisku managerskim (w handlu to nawetr senior manager) z co najmniej 5-6 letnim doswiadczeniem jako manager. W Polsce 3000zl zarabia operator wozka widlowego w magazynie Lidla, a po 2 latach juz 4000 PLN. W duzym miescie na wynajem mieszkania + oplaty wyda ponad polowe tego co zarobi - nie ma nic wspolnego z definicja HENRY... Porownanie zupelnie nieadekwatne wrecz dzicinnie glupie.

Zobacz wszystkie komentarze (3)

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


Oferty pracy (26 484) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 267)


Polecane oferty


Oferty komunikatów (397 662)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

POLECAMY W SERWISACH