Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

Od rosołu do ramenu – tradycja vs. trendy

  • Autor: Anna Wrona/portalspozywczy.pl
  • Data: 20-12-2017, 10:23
Od rosołu do ramenu – tradycja vs. trendy
fot. pixabay

Ramen najpierw został przywieziony do Nowego Jorku, gdzie spopularyzował go David Chang w swojej słynnej restauracji Momofuku. Trzy lata temu zaczął być popularny w dużych, kosmopolitycznych miastach. Trend ten widoczny jest także w Polsce, ale czy zostanie za rok? Podchodzę do tego zachowawczo – mówi serwisowi portalspozywczy.pl Tomek Woźniak, kucharz oraz promotor trendów kulinarnych.

Moda na ramen

Ramen pochodzi z Japonii. To syta zupa, która ma nas odżywiać, wzmacniać odporność, rozgrzewać i pobudzać. W pewnym sensie stanowi odpowiednik naszego rosołu:

– Tak, jak my mamy rosół z makaronem, tak oni mają swój ramen. W Japonii jest to kompleksowe danie główne. Ma dużo makaronu alkaicznego, który przypomina spaghetti. Do tego jest duża wkładka dodatków. Mamy owoce morza, jajko, warzywa, wodorosty i całą masę innych rzeczy. To treściwy posiłek, serwowany w dużej misce – wyjaśnia Tomek Woźniak.

I nasz rodzimy rosół, i ramen to tzw. penicillin soupe. – W naszym klimacie rosół jest bakteriobójczy, poprawia naszą odporność – mówi rozmówca serwisu portalspozywczy.pl.

Skąd aktualna moda na tę potrawę? Tomek Woźniak tłumaczy to po części podróżami oraz siłą mediów społecznościowych: – Trudno mi powiedzieć, dlaczego pojawiła się moda na ramen. Podróżujemy, poznajemy świat, budujemy swoją świadomość, chcemy się tym wszystkim zachłysnąć. Można zaryzykować też tezę, że modę na ramen stworzył internet – mówi.

Jak to jednak z modą bywa, szybko może przeminąć na korzyść następnej potrawy, którą zauroczą się Millenialsi. Otwieranie dziś nowych ramenowni na fali sukcesu kilku lokali może okazać się strzałem w kolano.

– Czy na ramenie można zrobić biznes? Podchodzę do tego zachowawczo. Moim zdaniem na pewno jeszcze z rok będzie i zostanie kilka miejsc, które ten ramen dobrze robią i do których ta potrawa po prostu pasuje. Natomiast Ci, którzy  wrzucili go do menu na siłę, zrezygnują z niego. Na ramen nie ma przecież aż takiej mody, jak na burgery czy hummus – zaznacza.

Mieliśmy już przykład zachłyśnięcia się jendą potrawą. Mowa o sushi. Nowe lokale wyrastały jak grzyby po deszczu: – Moda na sushi już dawno minęła, moda na burgery też powoli mija. Ten rynek się przetasował. Z ramenem zaczyna być podobnie. Sporo takich miejsc już się pozamykało – dodaje.

Większość krajów ma swój rosół

Wielbiciele ramenu powinni pamiętać też o innych odpowiednikach, np. o wietnamskiej zupie pho czy meksykańskiej pozole.

– Zupa Pho to wietnamski odpowiednik ramenu, czyli również rosół z makaronem. Pozole to gęsta, meksykańska zupa. Ma dużo składników, często dodaje się do niej placki tortille, wyciska się sok z limonki. To taki egzotyczny rosół – tłumaczy Tomek Woźniak.

KOMENTARZE

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


Oferty pracy (16 136) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 263)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 662)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

POLECAMY W SERWISACH