Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

Biedronka promuje ryby i owoce morza z certyfikatem MSC

  • Autor: portalspozywczy/PR
  • Data: 16-02-2017, 09:35
Biedronka promuje ryby i owoce morza z certyfikatem MSC
fot. PTWP

Sieć Biedronka kontynuuje promowanie ryb i owoców morza z niebieskim certyfikatem zrównoważonego rybołówstwa MSC wśród klientów sieci. W najnowszej odsłonie kampanii na klientów czekają plakaty reklamowe zachęcające do zakupu certyfikowanego dorsza atlantyckiego. Kampanii w sklepach towarzyszą reklamy w prasie codziennej opracowane we współpracy z MSC Polska.

Biedronka jako pierwsza sieć w Polsce wprowadziła w 2016 roku certyfikat MSC na produktach marki własnej w kategorii produktów świeżych w opakowaniach MAP.

W stałej ofercie sieci klienci znajdą makrelę wędzoną filet, makrelę wędzoną tusza, dzikiego łososia pacyficznego, filet z dorsza oraz mrożoną polędwicę z dorsza.  Niebieski certyfikat MSC oznacza, że ryby pochodzą ze stabilnych i dobrze zarządzanych łowisk.

- Niezwykle cieszy nas fakt, że sieć Biedronka dołączyła do międzynarodowej społeczności, która z dumą wspiera zrównoważone rybołówstwo. Niebieski certyfikat MSC oznacza, że ryby lub owoce morza zostały złowione w sposób przyjazny dla środowiska oraz gwarantuje pochodzenie surowca – mówi Anna Dębicka, Koordynator Programu MSC w Polsce.

Dzięki decyzji sieci Biedronka o zaangażowaniu się w działania wspierające zrównoważone rybołówstwo, Polscy konsumenci mają większy dostęp do ryb z niebieskim certyfikatem MSC, a dzięki akcjom informacyjnym w sklepach oraz w prasie, wiedzą, dlaczego właśnie takie produkty rybne należy kupować.

Standardy Certyfikacji MSC są uznawane na całym świecie jako najbardziej rygorystyczne i wiarygodne. Dzięki nim konsumenci mają pewność, że kupowane ryby i owoce morza pochodzą ze zrównoważonych źródeł, które chronią środowisko naturalne. Niebieski znak MSC na produkcie, to de facto efekt końcowy. Aby mógł znaleźć się produkcie certyfikatem MSC muszą zostać objęci: rybacy, producenci, dystrybutorzy, hurtownicy, sieci handlowe i wszelkie inne podmioty łańcucha dostaw. Na każdym etapie procesu produkcji można stwierdzić, skąd pochodzi dana ryba, przez kogo i w jaki sposób została złowiona oraz kiedy to nastąpiło. Dzięki temu konsumenci mają pewność, że do produktów trafiają ryby od kontrolowanych dostawców.

Podobał się artykuł? Podziel się!

KOMENTARZE: (3)

Wypowiedz się! Twoja opinia jest ważna!

  • Mateusz 17-02-2017, 16:28:
Nie ma już dzikiego łososia!!!!!! TYLKO HODOWLANY.
Z LUDZI CHCĄ ZROBIĆ IDIOTÓW
  • łukasz 17-02-2017, 16:03:
PRAWDA O ŁOSOSIU, MASAKRA CO KUPUJEMY OD NORWEGÓW - te też certyfikują hahaha
Wpiszcie w wyszukiwarce youtube "SZOK Cała prawda o rybach lektor PL "
(SZCZEGÓLNIE 1:30 - 2:30 - WSZYSTKO W TEMACIE)
  • świadomy konsument 16-02-2017, 10:25:
Ludzie nie dajcie się nabijać w butelkę:)
Zapytajcie Panią Dębicką ile organizacja ma samolotów , helikopterów , łodzi do kontroli łowisk. W jaki sposób to kontrolują i ile % kontrolują.
Uzyskawszy odpowiedź mocno się zdziwicie:) Kolejny sposób na wyciąganie kasy od konsumenta , bo za taki znaczek się płaci oczywiście.
( siedziba firmy w Londynie)
pozdrawiam

Zobacz wszystkie komentarze (3)

PARTNER SERWISU

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze



POLECAMY W SERWISACH