REKLAMA

Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

REKLAMA

Embargo na szproty: będą działania polskich służb ?

  • Autor: portalspozywczy.pl
  • Data: 24-08-2015, 22:18
Embargo na szproty: będą działania polskich służb ?
Fot. Shutterstock

Zgodnie z informacjami agencji ITAR-TASS z dniem 14 sierpnia Rosja wprowadziła embargo na polskie szproty w puszkach. Mimo, iż od tej daty minął już pond tydzień, wciąż brak jest oficjalnego potwierdzenia ze strony władz rosyjskich. Polskie służby mają ograniczone możliwości działania.

REKLAMA

- Polska administracja nie dostała żadnych informacji od strony rosyjskiej – przyznała w rozmowie z serwisem portalspozywczy.pl Anna Galica, dyrektor ds. Unii Europejskiej i Współpracy z Zagranicą w Głównym Inspektoracie Weterynarii.

Przypomniała również, iż decyzję o wprowadzeniu zakazu importu polskiego szprota wydał Rospotrebnadzor, odpowiedzialny w Rosji za kontrolę sanitarną i ochronę konsumenta, a nie współpracująca z polskimi służbami weterynaryjnymi Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego (Rossielchoznadzor).

Jak dodała, Rospotrebnadzor nie kontaktuje się bezpośrednio z Głównym Inspektoratem Weterynarii. Wszystkie informacje, którymi dysponują w tej chwili polskie służby opierają się na doniesieniach medialnych i własnych analizach.

Główny Inspektorat Weterynarii nie dysponuje także informacjami na temat wstrzymanych bądź cofniętych na granicy transportów polskich szprotów.

Anna Galica wyjaśniła jednak, że w przypadku zwrotu towaru istnieje procedura zgłaszania takich sytuacji, która jednak jest ustalona z Rossielchoznadzorem.

- Informacji dotyczącej tego, że eksport konserw zawierających szprotki zostaje wstrzymany nie otrzymaliśmy od służb rosyjskich. Powzięliśmy ją ze strony Rospotrebnadzoru - komentuje Aleksandra Porada, zastępca Głównego Lekarza Weterynarii ds. Bezpieczeństwa Żywności Pochodzenia Zwierzęcego oraz Pasz, Farmacji i Utylizacji. 

- Jeżeli dostalibyśmy oficjalne pismo, to moglibyśmy się do niego odnieść. W tym momencie możemy ewentualnie zadziałać aktywnie powołując się na informację zamieszczoną na stronie Rospotrebnadzoru – dodała w rozmowie z serwisem portalspozywczy.pl. 

Aleksandra Porada  podkreśliła także, że kwestionowane produkty nie zawierały substancji, które byłyby potencjalnie szkodliwe dla zdrowia konsumentów.

- Z komunikatu wynika, że były problemy z jakością. Konsekwencja jest taka, że począwszy od 14 sierpnia eksport konserw rybnych zawierających szproty zostaje wstrzymany – wyjaśniła.

Co jednak istotne, jak dotychczas nie ma informacji o wstrzymaniu czy też zawróceniu polskich transportów wysyłanych na rynek rosyjski. Może być to podyktowane faktem, że obecnie sprzedaż do Rosji mogą prowadzić jedynie 4 firmy z Polski. Nie wszystkie jednak z tego prawa korzystają.

Pytania się mnożą...

Problem wydaje się trudny do rozwiązania, także ze względu na skomplikowaną sytuację polityczną. Polskie służby mają niejako związane ręce, m. in. ze względu na fakt, iż istnieją różnice kompetencyjne pomiędzy stroną polską a rosyjską

- Cała sprawa dotyczy nie bezpieczeństwa żywności, lecz jakości. Chodzi o informacje odnośnie wskaźników wartości odżywczych i energetycznych zawartych na etykiecie. W Polsce takimi sprawami zajmuje się Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych – mówiła Aleksandra Porada.

Zauważyła także, że tuż po nagłośnieniu  sprawy służby weterynaryjne zwróciły się do IJHARS z prośbą o pomoc. Sprawą obiecał się zająć Stanisław Kowalczyk, Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.

Kluczowy problem polega jednak na tym, że dotychczas nie wiadomo czyje produkty stały się powodem rosyjskiej decyzji. Graal, oskarżony przez władze rosyjskie o złamanie prawa dotyczącego ochrony konsumenta, od dwóch lat nie sprzedaje swych produktów na tamtejszy rynek, o czym portalspozywczy.pl już informował – oficjalne pismo od firmy otrzymał też w tej sprawie Główny Inspektorat Weterynarii.

Aleksandra Porada przyznała, że trudno odnieść się do decyzji ws. rozszerzenia listy produktów objętych zakazem wjazdu do Rosji.

Obecnie polskie służby weterynaryjne nie podjęły konkretnych prób nawiązania w tej sprawie kontaktu ze stroną rosyjską. Wydaje się jednak, że wkrótce może się to zmienić.

- Na dzień dzisiejszy żadne oficjalne pismo nie zostało przez nas do strony rosyjskiej wystosowane. Z naszej strony postaramy się wyjaśnić sprawę. Zobaczymy jaka będzie reakcja rosyjska – zakończyła Aleksandra Porada, zastępca Głównego Lekarza Weterynarii ds. Bezpieczeństwa Żywności Pochodzenia Zwierzęcego oraz Pasz, Farmacji i Utylizacji.

KOMENTARZE: (1)

Wypowiedz się! Twoja opinia jest ważna!

  • kuba 26-08-2015, 11:15:
Ale te produkty miały termin przydatności 4 lata, więc jeśli zostały wyprodukowane 2 lata temu to mogły jeszcze być na rynku.

Zobacz wszystkie komentarze (1)

REKLAMA
REKLAMA
PARTNERZY SERWISU
REKLAMA

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


REKLAMA

POLECAMY W SERWISACH