REKLAMA

Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

REKLAMA

Hodowcy ryb przeciwko nowemu Prawu wodnemu. Mają wsparcie marszałków

  • Autor: PAP
  • Data: 23-06-2016, 08:55
Hodowcy ryb przeciwko nowemu Prawu wodnemu. Mają wsparcie marszałków
fot. pixabay.com

Przedstawiciele hodowców ryb, sprzeciwiający się regulacjom proponowanym w projekcie nowego Prawa wodnego, zorganizowali w środę pikietę w Podzamczu k. Ogrodzieńca (Śląskie), gdzie obradował Konwent Marszałków. Samorządowcy zapewnili o wsparciu postulatów hodowców.

REKLAMA

Chodzi m.in. o proponowane opłaty za pobór wód oraz za zrzucanie ścieków czy proponowany obowiązek instalowania liczników poboru wody dla gospodarstw hodowli ryb. Ich przedstawiciele argumentowali, że spowodowałoby to drastyczny wzrost kosztów, a w efekcie nieopłacalność produkcji. "Ratujmy stawy i przyrodę - zero opłat za wodę" - napisali protestujący na transparencie.

Przedstawiciel hodowców Jakub Roszuk wskazał, że Polska należy obecnie do europejskich czołówki producentów ryb, rocznie dostarczając na rynek ok. 18-19 tys. ton karpia (z planem zwiększenia do 22 tys. ton) i 15 tys. ton pstrąga (z perspektywą wzrostu, m.in. dzięki inwestycjom ze środków UE, do 20 tys. ton). Wprowadzenie kosztotwórczych rozwiązań byłoby ciosem dla branży - argumentują hodowcy.

"Zgodnie z pierwszą wersją projektu, gdzie mowa była o opłacie za pobór wody w wysokości 8 tys. zł na hektar, opłata za wodę w typowym gospodarstwie pstrągowym, które dostarcza ok. 100 ton pstrąga, wyniosłaby ok. 4 mln zł, przy przychodach ok. 1 mln zł. Nie bylibyśmy w stanie tego osiągnąć, klient nie kupi ryby w takiej cenie" - powiedział Roszuk.

Hodowca przyznał, że w kolejnej wersji projektu proponowane stawki zostały znacząco obniżone, jednak - jego zdaniem - wprowadzenie opłat w tym zakresie, w ogóle nie jest uzasadnione i w żaden sposób nie wiąże się - jak mówił - z wdrażaniem regulacji unijnej dyrektywy wodnej.

Projekt nowego Prawa wodnego był w środę jednym z tematów obrad Konwentu Marszałków. Na spotkanie zaproszony był wiceminister środowiska Mariusz Gajda, który jednak ostatecznie nie uczestniczył w obradach. W ich trakcie marszałkowie wyrażali wiele obaw związanych z nowym projektem; wkrótce mają przyjąć stanowisko w tej sprawie, w trybie obiegowym.

Marszałek woj. śląskiego Wojciech Saługa poinformował, że projekt budzi również obawy samorządowców - zarówno z powodów, o których mówią przedstawiciele hodowców ryb, jak i z powodu spodziewanego obniżenia środków trafiających do samorządów i regionalnych instytucji, a także odebrania im kompetencji związanych z gospodarką wodną.

Marszałek woj. zachodniopomorskiego (ten region w drugim półroczu 2016 będzie przewodniczył Konwentowi Marszałków) Olgierd Geblewicz ocenił, że w projekcie kompleksowej reformy gospodarki wodnej samorządowcy dostrzegają wiele niebezpieczeństw; wśród nich wymienił pogorszenie konkurencyjności różnych branż gospodarki, turbulencje w rolnictwie czy zahamowanie rozwoju energetyki wodnej.

KOMENTARZE: (1)

Wypowiedz się! Twoja opinia jest ważna!

  • ksiegowa 09-08-2016, 09:23:
Bardzo dobrze, mam nadzieję, że nowe prawo wodne nie wejdzie w życie.

Zobacz wszystkie komentarze (1)

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


REKLAMA

POLECAMY W SERWISACH