Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

Kazimierz Kustra: Rok 2016 udany dla Seko mimo wysokich cen surowca

  • Autor: AT, portalspozywczy.pl
  • Data: 09-03-2017, 09:59
Kazimierz Kustra: Rok 2016 udany dla Seko mimo wysokich cen surowca
Kazimierz Kustra, prezes Seko. Fot. Seko

- Rok 2016 był dobry zarówno dla Seko, jak i całej branży rybnej. Jednocześnie ceny surowca okrutnie wzrosły. Zarówno śledź, jak i łosoś hodowlany są obecnie niesamowicie drogie - mówi w rozmowie z serwisem portalspozywczy.pl Kazimierz Kustra, prezes Seko.

Jak mówi Kazimierz Kustra, choć 2016 rok był dobry dla branży pod względem wyników finansowych, to producenci ryb w dalszym ciągu zmagali się z problemami obecnymi na rynku od lat.

- Barierą jest przekonanie klienta do większego spożycia ryb. Niestety, nie mamy w Polsce lobby rybnego ani forum np. na szczeblu samorządowym, na którym moglibyśmy porozmawiać. Branża zmaga się z brakiem konsolidacji, czemu jako producenci sami jesteśmy winni. Każdy z nas wybrał swoją drogę. Widzimy jak inne gałęzie przemysłu się konsolidują i radzą sobie lepiej. Ciekawym pomysłem było powołanie Polskiego Stowarzyszenia Przetwórców Ryb, gdzie próbujemy się dogadać, ale idzie to opornie - przyznaje.

Prezes Seko zauważa, że skuteczne działania na rzecz większego spożycia ryb przez polskiego konsumenta będą wymagały olbrzymich nakładów.

- Wzorem jest dla nas kultura spożycia ryb w Niemczech, gdzie chętnie jada się np. rolmopsa z pieczywem czy rybę jako dodatek do piwa. Jednak stworzenie takiej mody w Polsce wymaga ogromu pracy i marketingu. Spożycie ryb w Polsce to ciągle 12-13 kg rocznie na głowę mieszkańca. Niemcy mają 25 kg, a Japończycy 67 kg i żyją sto lat. Polacy to mięsożerny naród, co widać po półkach rybnych w sklepach, które są króciutkie. Staramy się dotrzeć do konsumenta poprzez PR. Współpracujemy z mediami, publikujemy przepisy w czasopismach kobiecych, na Facebooku, filmy na YouTube z blogerkami, które przygotowują potrawy z ryb. Skuteczną metodą są też degustacje w sieciach - dodaje.

Seko SA to polskie przedsiębiorstwo przetwórstwa rybnego. Firma powstała w 1992 roku w Porcie Rybackim „Dalmor" w Gdyni, a w 1995 roku została przeniesiona do Chojnic. Zakład firmy ma obecnie powierzchnię 16 tys. m2.

W ofercie Seko SA jest ponad 200 pozycji asortymentowych w 17 kategoriach. Są to marynaty, mrożonki, pasty, sałatki i konserwy przygotowane głównie na bazie śledzia i makreli sprowadzanych z certyfikowanych łowisk Islandii, Norwegii, Danii, Niemiec i Kanady. Firma w produktach uwzględnia aktualne trendy w żywieniu, potrzeby konsumentów, zmiany rynkowe. Seko posiada system zarządzania jakością i bezpieczeństwem żywności potwierdzony licznymi certyfikatami.

Produkty Seko SA są dostępne w sieciach handlowych i hurtowniach na terenie całego kraju, a także na rynkach zagranicznych, m.in. w Niemczech, Czechach, Słowacji, Irlandii, Anglii, Rumunii, we Włoszech i we Francji oraz na Litwie. 15 marca 2007 Seko SA zadebiutowało na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. W grudniu 2016 roku po raz dziesiąty otrzymało prestiżowy tytuł Gazeli Biznesu.

Podobał się artykuł? Podziel się!

SPÓŁKI SEKTORA SPOŻYWCZEGO NA GPW

SEKSeko SA

KOMENTARZE: (2)

Wypowiedz się! Twoja opinia jest ważna!

  • Tech. Przetw. Rybn. 15-03-2017, 10:14:
O !
Nareszcie pozytywna niespodzianka.
Widze, ze jednak jest ktos, ktoremu na sercu lezy rozwoj Polskiego Przemyslu Rybnego i ktory przde wszystkim ma o tym pojecie.
Na temat drogi po ktorej powinien , czy inaczej bylo by wskazane aby kroczyl PPPR /tu- Polski Przemysl Przetworstwa Rybnego/ mozna by polemizowac.
Generalnie zgadzam sie z Tech. /tu: przedmowca/
Na przykladzie SEKO mowimy tu tylko o sledziu poniewaz firma ta zajmuje sie w glownej mierze jego przetwazaniem.
Temat jednak tyczy nie tylko sledzia ale praktycznie wszystkoch dostepnych do przetworstwa gatunkow ryb a idac dalej rowniez i tzw. „frutti di Mare”
Zwazywszy na strukture PPPR smiem twierdzic, ze w Polsce sa uwarunkowania ku temu aby PPPR zaistnail rowniez na rynkach UE jako ten innovatyvny /kreatywny ktory potrafi pokazac droge po ktorej kroczy nowoczesny Przemysl Przetworstwa Rybnego.
Sam jestem z wyksztalcenia Techn. Przetw. Rybnego i dlugo pracowalem w Przemysle Rybnym w Polsce a pozniej w innych Firmach z kontaktami praktycznnie na caly swiat.
Wiele firm w roznych krajach wizytowalem, z wieloma ludzmi rozmawialem i wiele produktow i technologii promowalem.
Na postawie mego doswiadczenia autorytatywnie moge stwierdzic, ze w Polsce jest mozliwosci o ktorej pisalem ja i przedmowca.
W jaki sposob i przy pomocy czego zrealizowc to, to juz jest inne pytanie i jest ono otwarte.

Chetnie podjal bym „dyskusje” na ten temat udzielajac do dyspozycji moich doswiadczen i spostrzezen.



  • Techn. 10-03-2017, 17:20:
Z całym szacunkiem dla Pana Kustry i jego siwych włosów.
Ciągłe powtarzanie frazesów o ilości konsumpcji ryby przez przeciętnego polaka i europejczyka niczego nie zmieni. Potrzebna jest strategia rozwoju dla rynku przetwórstwa ryb w szczególności śledzia , którego w ostatnich latach jesteśmy największym importerem. Teraz robi się już " cuda wianki " z tej ryby. Nie tędy droga. Ciągłe kompilacje z różnego rodzaju dodatkami i nieustanne kopiowanie się wzajemnie nie najlepiej świadczy o branży. Czy naprawdę nie ma choć jednej firmy na rynku , która będzie miała pomysł na śledzia, notabene jedną z nielicznych ryb dziko żyjących i oferowanych na rynku. Wiem ,że koła na nowo nie można wymyślić ale są wielkie możliwości w stosunku do tej ryby.

Zobacz wszystkie komentarze (2)

PARTNER SERWISU

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze



POLECAMY W SERWISACH