Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

Seko nie planuje wejścia w hodowlę ryb

  • Autor: RW, portalspozywczy.pl
  • Data: 11-03-2015, 12:10
Seko nie planuje wejścia w hodowlę ryb

- Naszą domeną jest przede wszystkim przetwórstwo ryb, a surowiec pozyskujemy z najlepszych, certyfikowanych światowych łowisk. Na razie nie planujemy własnych hodowli – mówi w rozmowie z serwisem portalspozywczy.pl Kazimierz Kustra, prezes Seko.

Zdaniem Kazimierza Kustry na specyfikę rynku przetwórstwa ryb w Polsce wpływa przede wszystkim położenie geograficzne. - W Bałtyku nie ma wielu gatunków ryb, zaś najwięcej ryb w Europie spożywają Norwegowie. To nie przypadek. Mają oni łatwy dostęp do morza i świeżych ryb, które od razu można przygotować. Do nas trafiają ryby przede wszystkim w formie mrożonej. Śledź, dorsz czy na przykład szprot są na tym tle wyjątkami - wyjaśnia prezes Seko.

Ryby słodkowodne szansą rozwoju branży

Właśnie z powodu deficytu świeżych ryb morskich należy zmierzać do większego wykorzystania ryb słodkowodnych - jest to olbrzymia szansa zarówno dla hodowców, jak i przetwórców. Kustra zaznacza, że pewne działania w kierunku zwiększenia wykorzystania rodzimych zasobów mają już miejsce, jednak są dosyć powolne. Dobrym przykładem jest karp, którego spożycie w 90 proc. przypada na okres Bożego Narodzenia.
- Potrzebne są jakieś rozwiązania, oferowanie tej ryby w formie przetworzonej lub fileta tak, aby była dostępna przez cały rok - przekonuje szef Seko.


Podkreśla również, że takie próby są już podejmowane, co należy oceniać pozytywnie. Karp jest bardzo dobrą rybą, która ma smaczne mięso. Jej walory zostają powoli doceniane przez konsumentów i to nie tylko przy wigilijnym stole. - Coraz częściej pojawia się w postaci chociażby konserw czy dodatków do różnego rodzaju sałatek i poza sezonem staje się równie atrakcyjna jak w okresie przedświątecznym. W sieciach handlowych dostępny jest już świeży karp w opakowaniach typu vacuum - stwierdza.

Proces popularyzacji karpia jest stosunkowo powolny i najprawdopodobniej potrwa jeszcze kilka lat. Głównym wyzwaniem jest przekonanie i przyzwyczajenie konsumentów, a więc wywołanie zmiany ich nawyków żywieniowych. Wydaje się jednak, że możliwe do osiągnięcia efekty są warte ponoszonych nakładów. Kazimierz Kustra przyznaje bowiem, że ryby słodkowodne dają duże możliwości. Pochodzą z rodzimych hodowli i można je przetwarzać bez zamrażania bezpośrednio w postaci świeżego surowca.

Seko dostrzega trendy rynkowe. Z tego też powodu podejmuje już pierwsze działania zmierzające w kierunku rozszerzenia asortymentu ryb słodkowodnych. - Obecnie prowadzimy w tej sprawie rozmowy. W ciągu najbliższego roku powinno się wszystko wyjaśnić. Być może w okolicach Bożego Narodzenia uda się rozszerzyć ofertę. Proces wprowadzania nowych produktów jest czasochłonny. Konieczne są szczegółowe badania - zdradza Kazimierz Kustra.

SPÓŁKI SEKTORA SPOŻYWCZEGO NA GPW

SEKSeko SA

KOMENTARZE

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

PARTNERZY SERWISU

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze



POLECAMY W SERWISACH