REKLAMA

Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

REKLAMA

Bogusław Kowalski, Graal: Ceny surowców mają wpływ na wielkość popytu

  • Autor: portalspozywczy.pl
  • Data: 17-12-2015, 10:17
Surowiec nadal kluczowy dla branży rybnej
Bogusław Kowalski, prezes Grupy Kapitałowej Graal. Fot. Pawel Pawlowski/zelaznastudio.pl

Ceny surowca nadal mają kluczowe znaczenie dla branży rybnej. Sytuacja na rynkach światowych determinuje działania polskich firm przetwórczych, które są podatne na wahane cen. Przedsiębiorstwa szukają sposobów na przynajmniej częściowe uniezależnienie się od rynków surowcowych.

REKLAMA

Zmniejszające się zasoby ryb w morzach i oceanach nie sprzyjają branży rybnej, ponieważ przekładają się na niskie limity połowowe. Firmy przetwórcze są szczególnie podatne na wahania cen surowców, które w przeszłości potrafiły doprowadzić niejedną z nich na skraj bankructwa. 

Rodzime przedsiębiorstwa są w szczególny sposób podatne na różnice cen, a wynika to w znacznym stopniu z fakty, że ok. 80 proc. surowców sprowadzają z innych krajów, m.in. z Norwegii i Islandii.

Bogusław Kowalski, prezes Grupy Kapitałowej Graal, przyznaje w rozmowie z serwisem portalspozywczy.pl, że ceny surowca są bardzo istotne dla każdego przedsiębiorcy w branży.

- Ceny surowców oczywiście mają ogromny wpływ na cenę wyrobu gotowego, a co za tym idzie także na wielkość popytu. Istotnym jest, aby w dłuższym okresie nie przekroczyć pewnej bariery cenowej, ponieważ konsument po prostu odejdzie od pewnej grupy produktów. Później będzie trudno wrócić na podobny poziom sprzedaży - wyjaśnia Bogusław Kowalski. 

Tuńczyk w kryzysie

Jak dodaje dobrym przykładem jest tuńczyk, w przypadku którego notowane były istotne wahania. Dłużej niż przez rok ceny surowca utrzymywały się na wysokim poziomie w granicach 2,3 – 2,5 tys. dolarów za tonę. Wcześniej ceny były o około tysiąc dolarów niższe i wahały się w granicy 1,3-1,5 tys. dolarów za tonę. 

- Skok cenowy był bardzo duży i odbył się w stosunkowo krótkim czasie. Później przez długi okres ta wysoka cena była utrzymana. Efektem było zmniejszenie zapotrzebowania na światowym rynku - zauważa prezes Graala. Spadek popytu na tuńczyka widoczny był przede wszystkim na rynkach amerykańskim oraz europejskim, co wynikało z przekroczenia bariery cenowej akceptowanej przez konsumenta. Dodatkowo istotny wpływ wywarła trudna sytuacja na trzecim bardzo istotnym rynku dla konserw z tuńczyka - Bliskim Wschodzie. 

- Na trzech ogromnych rynkach z różnych powodów, politycznych - tak jak na Bliskim Wschodzie, czy przekroczenia bariery cenowej, tak jak w Europie i Ameryce, spożycie tuńczyka gwałtownie spadło. Dzisiaj pomimo niższych cen surowca popyt wcale nie wzrósł. Producenci tuńczyka zmagają się z ogromnymi problemami ponieważ mają moce produkcyjne, które są wykorzystywane w niewielkim zakresie. Produkcja się obniża - mówi Bogusław Kowalski. Z powodu niskiej ceny surowca problemy mają także same firmy połowowe. Bezpośrednio wiąże się to z przekroczeniem w dłuższym czasie pewnej granicy cenowej. 

SPÓŁKI SEKTORA SPOŻYWCZEGO NA GPW

GRLGraal SA

KOMENTARZE: (1)

Wypowiedz się! Twoja opinia jest ważna!

  • Techn. przetw. Rybnego 25-01-2016, 12:10:
Wzrost cen na lososia = kryzys
Spadek cen na tunczyka = kryzys
czyli jak by nie patrzec na temat, ruch cen powoduje zawsze kryzys
Raz za duzo, zraz za malo czyli zawsze zle.
A pomyslal pan, panie Kowalski, ze zasoby rybne to biololgia i rzadza nimi inne prawa ?
To nie srubka ktora wkreca pan w maszyne i ktora ma okreslony kaliber gwintu i zawsze pasuje !!!
Czas najwyzszy uprzytomnic sobie, ze prawidla te zawsze decydowaly a teraz w obecnej dobie coraz bardziej beda decydowac i rzutowac na to co w przetworstwie.
Skonczyly sie czasy gdzie ryby bylo „skolko ugodno”
Raba teraz to cenny surowiec i coraz bardziej delikatesowy.
Przyszla pora na zmiane sposobu myslenia i przestawienie sie na produkcje innovatywnych produktow ktore niestety coraz drozsze beda.
Skonczyly sie chyba czasy, ze w kazdej rodzinie w piatek sledz byl na stole z kartoflami w mundurkach /tak przynajmniej u mnie na Kaszubach z ktorych pochodze/
Ryba i jej przetwory zaliczac beda sie do tych produktow ktore konsument kupowac bedzie wybiorczo i z duzym zastanowieniem.
Wymagac to bedzie od producenta zmiany jego polityki produkcyjnej.
I niech nie placza tu ci ktorzy mowia: mam maszyny i stoje bo nie mam surowca.
To co ? dla nich mamy przelowic morza /tu odnosnie do tematu przelowienia stada dorszy w Baltyku/ aby jakis tam pan X. ktory kupil maszyny mial w dalszym ciagu co „ciac” ?
Nie bede tu wchodzil w przyczyny i skutki takich „zjawisk” w gospodarce ktore zapewne sa tym zainteresowanym znane. Chce tylko powiedziec, ze ci zainteresowani powinni po malu przejrzec na oczy i zastanowic sie nad tym co dalej. Znalez alternatywy dla swej dzialalnosci ale takie ktore zarowni ekologii, przyrodzie ale tez i konsumentowi na dobre wyjda.
Byc moze co niektorych to przerosnie bo na problem spogladaja w dalszym ciagu z roli kaczki na podworku ktora poza taplajacym sie wokol niej blotem nic innego nie widzi.
Powtarzam, trzeba byc orlem aby wzniesc sie wysoko i problem widziec globalnie !!!
A ceny na surowiec rybny ktore sa wynikem dostepnosci tego surowca beda i tak coraz bardziej nie stabilne – to jest pewnik ktory nalezy w tych relacjach uwzglednic.
Jesli ktoss z branzy rybnej to zapewne tematy te rozumie i potrafi prawidlowo ocenic i wyciagnac wnioski.
Ten natomiast ktory "zakladal opony w warsztacie" i myslal, ze latwo na rybie sie "nachapie" niech wraca spowrotem do warsztatu bo jego tam miejsce !!!

Zobacz wszystkie komentarze (1)

REKLAMA
REKLAMA
PARTNERZY SERWISU
REKLAMA

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


REKLAMA

POLECAMY W SERWISACH