REKLAMA

Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

REKLAMA

Wprowadzenie euro i akwakultura szansą dla przetwórców ryb?

  • Autor: portalspozywczy.pl
  • Data: 02-12-2015, 15:48
Wprowadzenie euro i akwakultura szansą dla przetwórców ryb?
Czy wprowadzenie euro i rozwój akwakultury może przyczynić się do spadku cen ryb? Fot. Shutterstock

Jednym z głównych problemów z jakim boryka się polska branża rybna jest dostępność surowca. W ponad 90 proc. jest on sprowadzany z zagranicy, co finalnie przekłada się także na cenę. Zdaniem Jerzego Safadera, prezesa Polskiego Stowarzyszenia Przetwórców Ryb, korzystnym rozwiązaniem dla przetwórców byłoby przystąpienie Polski do strefy euro. Konieczne jest także rozwijanie akwakultury.

REKLAMA

Jerzy Safader podkreśla, że aż 60 proc. produkcji polskiej branży rybnej trafia na eksport. Znaczna cześć surowca pozyskiwana jest za granicą. Między innymi z tego powodu sytuacja rynkowa polskich firm w istotny sposób związana jest z sytuacją walutową.

- Przetwórstwo w Polsce przerabia milion ryb w przeliczeniu na wagę żywą. 94-95 proc. surowca pochodzi z importu. Cena w znacznym stopniu zależy od kursu dolara, a przede wszystkim euro. Wahania cen wynikają m.in. ze zmian na rynkach walutowych. Dla nas oraz wielu przedsiębiorców z różnych branż najkorzystniejsze byłoby szybkie przystąpienie do strefy euro. Musimy to jednak zrobić na korzystnych warunkach. Wiele problemów udałoby się wyeliminować, w tym kwestię różnic kursowych – podkreśla Jerzy Safader.

Niezwykle istotny jest także rozwój akwakultury. Obecnie w wielu krajach świata akwakultura dostarcza ilość surowca porównywalną do tej, która pochodzi z zasobów naturalnych. Unia Europejska bardzo wyraźnie odstaje od tego poziomu. 

- Polska posiada duże możliwości produkcji pstrąga. W tej chwili produkcja sięga 14-15 tys. ton. Co ciekawe łososia norweskiego importujemy aż 150 tys. ton. Namawiam hodowców, aby zwiększali swoją produkcję, a także produkowali pstrąga w granicach 2-3 kilogramów. Pozwoli to na przynajmniej częściowe zastąpienie importowanego łososia – tłumaczy prezes Polskiego Stowarzyszenia Przetwórców Ryb.

Jerzy Safader zauważa, że rozwój akwakultury nie jest procesem łatwym. Wymaga czasu, a także dużych inwestycji. W Janowie koło Trzęsacza powstała już pierwsza w Polsce sztuczna hodowla łososia atlantyckiego. Wykorzystuje ona wody termalne, które posiadają odpowiednią temperaturę oraz zasolenie. W ciągu roku ferma w Janowie jest w stanie dostarczyć 1 tys. ton surowca.

- Nie jest to wiele, ale być może do zapowiedź dalszych działań. Coś się w tym temacie zaczyna dziać. W Unii Europejskiej, tam gdzie są do tego warunki, m.in. w Szkocji, trzeba zwiększyć produkcję łososia atlantyckiego. Trzeba uniezależnić się od importu z takich krajów jak Norwegia. Możliwie największa ilość surowca musi być produkowana w UE, a co za tym idzie także w Polsce – zauważa Safader.

SPÓŁKI SEKTORA SPOŻYWCZEGO NA GPW

GRLGraal SA

KOMENTARZE: (1)

Wypowiedz się! Twoja opinia jest ważna!

  • Techn. Przetw. Rybnego 10-12-2015, 14:06:
Prorocze slowa pana Safandera !?
Oczywiscie zgadazam sie, ze proces wdrazania czy tez rozwoju aquakultury jest zlozony i nie tak prosty.
Za rozwojem tego kierunku wiaze sie szereg aspektow tu choc jakby problem ochrony srodowiska, zanieczyszczenie wod itd. Itd....
Sam podczas wizyt w Norwegii, Szkocji czy tez Chile wizytujac tamtejsze olbrzymie farmy hodowlane widzialem na czym to polega i z czym to sie wiaze.
Na temta ten sporo pisano rowniez i wypowiadali sie ichtiolodzy i specjalisci od ochrony srodowiska.
Sam jako ichtiolog i specjalista od przetworstwa rybnego swiadom jestem z jednej strony zagrozenia z drugiej zas „koniecznosci”
Nie sposob przeciez kilku miliardow ludzi wyzywic dzikim lososiem czy tez ryba pochadzaca z naturalnychg odlowow.
To tyle b. skrotowo jesli chodzi o aquakulture.
Porusza pan Safander zaleznosci dostepnosci surowca z wkroczeniem PL do strefy Euro.
Ja ososbiscie nie widze tu zbyt wielkiej korelacji.
Przystapienie PL do strefy Euro moim zdaniem pociagnie o wiele wieksze konsekwencje/reperkusje niz „ulatwienie” dostepu do surowca.
Naczelnym zadaniem politykow jest takie ksztaltowanie zaistnialosci w Panstwie aby sprzyjaly one OGOLNEMU dobru spoleczenstwa.
Na problem nie nalezy patrzec tak jak czyni to pan Safander poprzez pryzmat zwlasnego „podworka” ale nalezy widziec caloksztalt.
Bo coz, jesli p. Safander kupi np. „korzystniej” rybe skoro po przemianach nie bedzie na nia prawie nikogo w PL stac.
Mysle, ze pan Safander doskonale orientuje sie w rynku cenowym na produkty rybne i doskonale wie, ze ceny na nie sa o wiele wieksze niz na dobre gatunki wyrobow miesnych czy tez samego miesa porownujac je do ceny na ryby swierze.
Tak wiec nie dostepnos do surowca bedzie decydowala o expansji produktu a raczej mozliwosc jego zbytu co tez nalezy uwzglednic.
Nie jest sztuka cos wyprodukowac, ale sztuka jest to sprzedac.
Sprawa uniezaleznienia sie czy tez uzaleznienie sie od dostaw surowcya od poszczegolnych krajow tu Norwegii ?
No coz, sa specjalisci ktorzy tradycyjnie produkuja ten surowiec, znaja sie na tym, dostarczaja go regularnie w b.dobrej jakosci i w wielkich ilosciach zapewniajacych ciaglosc produkcji firmom przetworczym.
Obecnie nie sadze aby Polska w obecnej sytuacji mogla calkowicie uniezaleznic sie od tych dostaw.
Pytam wlasciwie po co ?
Milionowe naklady na rozwiniecie aquakultury w Polsce zwiazany z tym rozwoj infrastruktury to olbrzymie koszta ktore jesli wogole beda profitowac to dopiero za wiele lat.
Nie lepiej zapewnic sobie dobrego partnera handlowego z ktorym mozna wynegocjowac stabilizacje cen i tym samam skupic sie na przetwarzaniu tego co z pewnego zrodla otrzyma sie.
Kazdy ma tam jakies swoje ambicje i chce je w taki czy inny sposob zrealizowac.
Powtarzam tu jeszcze raz : nie jest sztuka nakreslic jakas linie postepowania i slepo abstarachujac od nakladow i korzysci czy niekorzysci realizowac ja za wszelka cene.
Sztuka dobrego polityka/producenta jest taka realizacja swych zamierzen aby byla ona z korzyscia dla WSZYSTKICH !!!!!
Problem ten tyczy nie tylko tu przykladowego przystapienia PL do „strefy” ale rowniez i realizacji innych zamierzen.
Trzeba najpierw rozwazyc mozliwy scenariusz skutkow, a potem przystapic do realizacji okreslonych dzialan.

Zobacz wszystkie komentarze (1)

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


REKLAMA

POLECAMY W SERWISACH