Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

Za Espersenem mogą pójść inni

  • Autor: portalspozywczy.pl
  • Data: 26-11-2015, 15:54
Za Espersenem mogą pójść inni
Fot. Ł.R.

Jerzy Safader, prezes Polskiego Stowarzyszenia Przetwórców Ryb, przyznał w rozmowie z serwisem portalspozywczy.pl, że decyzja Espersena o przeniesieniu części produkcji z Chin do Polski może mieć duże znacznie dla całej branży rybnej. W ślad za duńskim gigantem mogą pójść także inni.

- Bardzo cenie takie ruchy. Espersen jest bardzo poważną firmą z długimi tradycjami. Jest także aktywnym członkiem Polskiego Stowarzyszenia Przetwórców Ryb. Wszelkie działania podejmowane w celu zwiększenia produkcji w Polsce trzeba oceniać niezwykle pozytywnie – podkreślił Safader.

Zdaniem Jerzego Safadera przeniesienie przez Espersena część produkcji z Chin dla Polski może mieć pozytywny wpływ na całą branżę przetwórstwa ryb w Polsce, ponieważ przyczyni się do wzrostu produkcji a w konsekwencji także eksportu. Prezes PSPR wyraził nadzieję, że nasz kraj skorzysta na inwestycjach i innowacjach wdrażanych przez duńskiego potentata rybnego.

- Espersen na naszym rynku ma prawo korzystać ze wszystkich funduszy pomocowych Unii Europejskiej, a także budżetu polskiego na równych zasadach z firmami z polskim kapitałem. Nie ma tu żadnej różnicy. W przypadku innowacji oraz nowych projektów będzie mógł korzystać z funduszy unijnych na lata 2014 – 2020 – mówił Safader.

Jak przypomniał tylko w latach 2007-13 polskie przetwórstwo ryb wykorzystało 1,2 mld złotych na inwestycje. 600 mln zł pochodziło ze wsparcia budżetowego oraz unijnego, pozostałe 600 mln to wkład własny firm. W przekonaniu Jerzego Safadera decyzja Espersena stanowi potwierdzenie wysokiej pozycji, którą przez lata budowała polska branża przetwórstwa ryb.

- Bardzo się rozwinęliśmy. Jesteśmy sztandarową branżą nie tylko w Unii Europejskiej, ale na całym świecie. Cały sektor spożywczy wykonał olbrzymi postęp. W roku 2004 mieliśmy 2,4 mld zł obrotów w polskim przetwórstwie ryb. Rok 2015 zamkniemy obrotami w granicach 9 mld zł. Wzrost nastąpił o 400 proc., czyli średnio każdego roku zwiększał się około 40 proc. Jest to powód do zadowolenia – tłumaczył.

Ruch Espersena może zainspirować inne globalne firmy do rozszerzania produkcji w Polsce.

- W Chinach koszty wzrosły. Wszystkie wielkie korporacje rozglądają się za tym, aby ulokować biznes gdzieś w Europie. W grę wchodzę m.in. koszty transportu. Warto także pamiętać, że w Chinach nie można wyprodukować świeżych produktów na rynek polski, czy unijny. W Polsce mamy możliwość wyprodukowania świeżych produktów, których przydatność do spożycia to nawet 14-17 dni. Możemy je wysłać na rynki zachodnie, do Francji, Belgii, Wielkiej Brytanii, ale także wypuścić na rynek krajowy. Dopiero od roku w sieciach handlowych są dostępne świeże produkty rybne. Jeszcze rok temu ich nie było – podkreślił Jerzy Safader, prezes Polskiego Stowarzyszenia Przetwórców Ryb.

Przypomnijmy, że w październiku Espersen, duński potentat rybny, ogłosił decyzję o przeniesieniu produkcji z Chin m.in. do Polski. Firma zakończyła ostatnio rozbudowę fabryki w Koszalinie, gdzie zatrudnia około 1000 osób. 

KOMENTARZE

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

PARTNER SERWISU

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze



POLECAMY W SERWISACH