REKLAMA

Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

REKLAMA

Złe wieści dla śledzia, dorsza i łososia

  • www.portalspozywczy.pl
  • Autor: portalspozywczy.pl
  • Data: 27-10-2015, 14:51
Złe wieści dla śledzia, dorsza i łososia
(fot. Fotolia)

Kolejny raz ministrowie odpowiedzialni za rybołówstwo w swoich krajach odrzucili doradztwo naukowe Międzynarodowej Rady Badań Morza (ICES) w przypadku 7 z 10 stad ryb w Bałtyku. Całkowity dopuszczalny połów został ustalony powyżej zalecanych przez ICES limitów dla śledzia, dorsza, łososia i szprota - zauważa Magdalena Figura z Greenpeace Polska w komentarzu do przyjętych przez Radę ds. Rolnictwa i Rybołówstwa całkowitych dopuszczalnych połowów (TAC) w Bałtyku na 2016 r.

REKLAMA

Taka decyzja jest niezgodna w celami Wspólnej Polityki Rybołówstwa (WPRyb), która zobowiązuje państwa członkowskie do przeciwdziałania przełowieniu i odbudowy stad powyżej poziomu umożliwiającego uzyskanie maksymalnego dopuszczalnego połowu (MSY - odbudowanie stada do takiej wielkości, by można było uzyskać z nich maksymalne połowy w nieograniczonym czasie). Niestety, przełowienie w Bałtyku będzie trwało nadal.

- Zarówno rybacy prowadzący połowy o niskim wpływie na środowisko jak i wiele organizacji pozarządowych postulowało wyznaczanie TAC zgodnie z doradztwem naukowym. Niestety ministrowie po raz kolejny zignorowali te głosy. Z tak podjętych decyzji mogą być jedynie zadowoleni rybacy prowadzący połowy na dużą skalę (np. połowy paszowe), dla których ważna jest ilość a nie jakość ryb oraz krótkowzroczny zysk, a nie trwała odbudowa ekosystemu Bałtyku. Rybołówstwo, jako jedna z niewielu branży, jest tak silnie uzależniona od dobrego stanu środowiska. Brak działań ze strony ministrów na rzecz odbudowy stad bałtyckich ryb działa na szkodę samych rybaków i stawia pod znakiem zapytania ich przyszłość - komentuje Magdalena Figura, koordynatorka kampanii „Morza i oceany” w Greenpeace Polska.

- Po ustaleniu TAC na poziomie unijnym kolejnym krokiem jest ich alokacja w kraju, czyli ustalenie, który rybak ile może złowić ryb w danym roku. Wspólna Polityka Rybołówstwa zgodnie z art. 17 WPRyb wymaga, by przy przydzielaniu uprawnień do połowów dostępnych państwom członkowskim, stosowano przejrzyste i obiektywne kryteria, między innymi o charakterze środowiskowym, społecznym i ekonomicznym. WPRyb zobowiązuje państwa również do wspierania rybołówstwa przybrzeżnego o niskim wpływie na środowisko naturalne. Niestety rozporządzenie z dnia 29 września 2015 r. w sprawie szczegółowego sposobu podziału ogólnych kwot połowowych i dodatkowych kwot połowowych nie uwzględnia ani kryteriów społecznych ani środowiskowych - dodaje.

Złe decyzje ministrów na szczeblu unijnym oraz polskie regulacje nie wypełniające wymogów WPRyb stają na przeszkodzie odbudowie stad oraz stabilnemu rozwojowi rybołówstwa o niskim wpływie na środowisko. Szkodę poniesie sama przyroda, jak i rybacy. 

KOMENTARZE

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


REKLAMA

POLECAMY W SERWISACH