W pierwszym półroczu wpływ cen surowca był niekorzystny dla branży. Gdyby nie to obciążenie, producenci słodyczy, m.in. Jutrzenka, mogliby się pochwalić jeszcze lepszymi wynikami - mówi Jan Kolański, prezes Jutrzenka Holding, spółki, która w swojej ofercie ma zarówno wyroby czekoladowe, jak i ciastka czy karmelki. I jak podkreśla, jego firma przezwyciężyła kłopoty surowcowe m.in. dlatego, że zredukowała koszty i ma urozmaiconą ofertę produktową, która nie opiera się tylko na czekoladzie. Najbardziej bowiem w górę poszły ceny kakao.
- To prawda, ziarno kakao osiągnęło w tym roku cenę najwyższą od wielu, wielu lat. Na giełdzie w Londynie notowania wzrosły do 2 tys. funtów za tonę - mówi Marek Przeździak, sekretarz generalny Stowarzyszenia Polskich Producentów Wyrobów Czekoladowych i Cukierniczych Polbisco.
Czynniki fundamentalne tych wzrostów nie tłumaczą. - Co prawda, jeszcze niedawno mieliśmy deficyt ziarna kakaowego, na świecie produkcja była mniejsza od popytu o ok. 200 tys. ton rocznie. Jednak równocześnie w ostatnim roku zmalał znacząco przemiał ziarna kakaowego. Teraz raporty wykazują, że pomimo zrównoważenia podaży z popytem, cena ziarna kakaowego na rynku utrzymuje się na wysokim poziomie - zauważa Danuta Dąbrowska, dyrektor ds. zakupów w firmie Mieszko. I tłumaczy że zapewne największą rolę odegrały fundusze, które sztucznie utrzymują wysokie ceny ziarna kakaowego. - W kryzysie rynek finansowy jest niepewny. W związku z tym fundusze zaczęły inwestować w surowce - mówi. Podkreśla, że przez ok. 20 lat ceny ziarna kakaowego były dość stabilne i utrzymywały się na poziomie 700-1000 funtów za tonę.
Kiedy można się spodziewać obniżek?
- Nie spodziewamy się jakichś radykalnych spadków. Sytuacja zależy od wielkości zbiorów, min. od warunków pogodowych w krajach, które są głównymi producentami, czyli w zachodniej Afryce - mówi Marek Przeździak. Jednak przedstawicielka Mieszko twierdzi, że najbliższe zbiory kakao (na przełomie października i listopada) powinny być dobre. Czy zatem Instytucje Finansowe działające na rynku ziarna kakaowego utrzymają nadal zainteresowanie kupnem ziarna z nowych zbiorów? Danuta Dąbrowska upatruje możliwość stabilizacji właśnie w chwili wycofania się funduszów z runku surowców. - Nastąpi to zapewne dopiero wtedy, gdy poprawi się sytuacja gospodarcza i warto będzie inwestować w rynek kapitałowy. Fundusze mogą się pozbyć zapasów ziarna kakaowego także wówczas, gdy będą potrzebowały gotówki na inne przedsięwzięcia - mówi dyrektor w Mieszko.


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»






