-
Nikołaj Zachmatow
przedstawiciel handlowy Federacji Rosyjskiej w Polsce
Rosjanie stawiają na szybki rozwój sektora rolno-spożywczego i potrzebują w tym wielorakiej pomocy, m.in. inwestycyjnej, logistycznej, szkoleniowej.
Polacy mogą w tym uczestniczyć, budując trwałe powiązania gospodarcze, umacniając w ten sposób pozycję na rynku sąsiadów oraz odporność na zawirowania polityczne czy koniunkturalne. Mogą także znacznie zwiększyć eksport swoich produktów do Rosji, gdyż nadal zapotrzebowanie na żywność z importu jest ogromne. Korzystają z tego producenci z całego świata, wciskając się w każdą lukę.
Zniknięcie polskiego mięsa i produktów roślinnych z rosyjskiego rynku po 2005 roku praktycznie nie zostało tam zauważone, gdyż nasze miejsce natychmiast wypełniły dostawy z innych krajów. Dotkliwie odczuli to natomiast polscy eksporterzy, o czym świadczą dane naszego resortu gospodarki: udział eksportu rolno-spożywczego do Rosji spadł w 2007 r. do 9,8 proc., ledwo przekraczając poziom 600 mln dolarów.
A Rosja sprowadziła w tym czasie żywność za 26 mld dolarów.
Popyt nakręca import
Mięsa czerwonego sprowadzono do Rosji w 2007 r. blisko 1,5 mln ton - o 5,5 proc. więcej niż przed rokiem. Import wieprzowiny był o 4 proc., zaś wołowiny o 8 proc. wyższy - podaje rosyjski resort rolnictwa we wstępnym podsumowaniu ubiegłego roku. Pozycję czołowego dostawcy zapewniła sobie Brazylia, zdobywając blisko 60-proc. udział w łącznym imporcie wołowiny i 41-proc. udział w imporcie wieprzowiny. Wwóz wołowiny z tego kraju wzrósł ponad 1,7-krotnie, a wieprzowiny o 40 proc. w porównaniu z poziomem sprzed roku. Z UE pochodziło tylko 5 proc. mięsa wołowego, ale już 35 proc. wieprzowego.
Mięsa drobiowego wwieziono prawie 1,3 mln ton, o 1 proc. więcej niż w 2006 roku.
Łącznie udział importu w rosyjskim rynku mięsa spadł, według resortu rolnictwa, do niespełna 34 proc., z ponad 35 proc. rok wcześniej. Powolny acz systematyczny spadek tego udziału następuje w miarę wzrostu krajowej produkcji mięsa. W 2007 r. sięgnęła ona poziomu 2,5 mln ton i była o 15 proc. wyższa niż rok wcześniej. Złożyły się na to zwiększone dostawy wieprzowiny (o 18 proc.) i mięsa drobiowego (o 19 proc.).


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»






