-
Agnieszka Libner
wiceprezes zarządu TREPKO Sp. z o.o., dyrektor marketingu i sprzedaży -
Alicja Tomaszewska
specjalista ds. handlu i marketingu Zakładu Usług Handlowych ROBIŁO -
Piotr Lwowski
członek zarządu Elopak S.A.
Pewnego ranka 1915 roku niejaki John Van Wormer, właściciel fabryki zabawek w Toledo, w amerykańskim stanie Ohio, upuścił butelkę z mlekiem.
Szkło się rozprysło, mleko rozlało - a Van Wormer wymyślił kartonowe opakowanie, w którym jego codzienny poranny napój byłby bezpieczny. Opatentował je pod nazwą "Pure-Pak" - ale Amerykanie nadal woleli mleko w szkle. Musiały minąć lata, zanim konsumenci za oceanem przekonali się do tej nowinki - w latach 50. minionego stulecia wytwarzano już ok. 20 mln kartonowych opakowań dziennie.
Dziś podbiły cały świat na równi z plastikowymi, a butelki do mleka odeszły do lamusa... Choć niezupełnie, zaczynają wracać - o czym poniżej.
Specjaliści z Wydziału Nauki o Żywności Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie podkreślają - w pracy nt. wpływu opakowań na jakość i trwałość mleka spożywczego - że poprawę jego jakości zawdzięczamy m.in. właśnie wdrożeniom nowoczesnych opakowań i metod pakowania. Dwie podstawowe technologie to pakowanie aseptyczne oraz pakowanie w podwyższonym standardzie higienicznym.
Przy pakowaniu aseptycznym (mleko UHT oraz pasteryzowane) oddzielnie sterylizuje się opakowanie i oddzielnie (najczęściej termicznie) produkt, którym następnie w sterylnej przestrzeni napełnia się opakowanie i hermetycznie je zamyka. Do pakowania drugą z tych technologii (mleko pasteryzowane) wykorzystuje się wybrane elementy pakowania aseptycznego.
Zmieniły się też materiały i konstrukcje opakowań mleka spożywczego. Królują tu laminowane wielowarstwowe kartony i tworzywa sztuczne. Współczesne opakowanie musi zapobiegać mikrobiologicznym zanieczyszczeniom mleka oraz przemianom fizykochemicznym, możliwie najskuteczniej chronić produkt przed dostępem tlenu - a w przypadku długich terminów przydatności do spożycia także światła, które m.in. niszczy witaminy zawarte w mleku i zmienia jego smak.
Z kartonami sąsiadują w sklepach na mlecznych półkach opakowania z polietyleno- teraftalenu, tzw. PET - o dobrej wytrzymałości mechanicznej, urozmaiconych kształtach i wysokiej barierowości dla tlenu (kilkadziesiąt razy większej niż w przypadku polietylenu - do niedawna popularnego m.in. w formie woreczków z mlekiem), a także wielowarstwowe, lekkie butelki HDPE (polietylen o dużej gęstości).
Te wszystkie zmiany to rezultat żmudnych badań wielu zespołów uczonych, którzy sprawdzają, jakiego rodzaju opakowania pozwalają zachować mleku jego naturalne walory.


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»








