Sklepy Aldiego właśnie ruszyły - po tym, jak niemiecki dyskonter przespał cały ubiegły rok i przegapił święta Bożego Narodzenia. Teraz ma ostatnią szansę, aby wykorzystać wielkanocną gorączkę zakupów.
Kilkakrotnie odkładana data uruchomienia pierwszych placówek oraz informacje o problemach Aldiego w Polsce znacznie osłabiły szanse niemieckiej sieci na szybki sukces.
Zwykła amatorszczyzna
Pierwotnie sklepy miały ruszyć wiosną 2007 r. Według nieoficjalnych wypowiedzi przedstawicieli branży, problemem Aldiego jest niskiej jakości konsulting i obsługa administracyjna. - Jeżeli oni nie poskładali na czas właściwych wniosków o koncesje na alkohol, jeżeli nie pozałatwiali spraw lokalizacyjnych i własnościowych dla działek oraz istniejących już budynków, jeżeli nie rozpoznano dobrze miejsca ekspansji - oznacza to, że są nieprzygotowani, a ich konsulting to zwykła amatorszczyzna - komentuje jeden z analityków.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że jedną z przyczyn zmian terminu otwarcia sklepów Aldiego w Polsce były problemy z systemem IT, który koordynuje pracę marketów i centrów dystrybucyjnych Aldiego w Polsce.
Niemal wszyscy pytani eksperci, analitycy i przedstawicie branży wróżą niemieckiej sieci trudną przeprawę na polskim rynku. - Ekspansja Aldiego będzie dość trudna, sieciom handlowym ciężko jest znaleźć dobrą kadrę, Niemcy na pewno zetknęli się z tym problemem - uważa Sławomir Nitek, wicedyrektor sieci Netto Polska. Poza tym, brakuje dobrych lokalizacji, a te, które się pojawiają, są bardzo drogie i nadal drożeją. Zaś działające już na rynku sieci pilnują pojawiających się działek pod inwestycje.
W rozwoju wszystkich sieci przeszkadzają także obowiązujące regulacje prawne związane z Ustawą o WOH; jest to szczególnie uciążliwe, gdy firma planuje masową ekspansję i szybki rozwój sieci sklepów. - Kilkadziesiąt planowanych przez Aldiego placówek to za mało, aby osiągnąć satysfakcjonujące wyniki finansowe. W przypadku dyskontów, żeby zarobić, trzeba mieć co najmniej 100 sprawnie działających sklepów.
W obecnych warunkach Aldiemu będzie trudno szybko rozwinąć sieć do takiej liczby - uważa Andrzej Faliński, sekretarz generalny Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji. - Przypuszczam, że w przypadku Aldiego blitzkriegu na polskim rynku nie będzie. Aldi przegapił najlepszy czas na wejście na nasz rynek, który był jeszcze 3-4 lata temu.
Zobacz także:
- Prezes Tesco: Takie rozdrobnienie w handlu, jak obecnie, nie może się długo utrzymać (20-04-2012, 10:30)
- Do Lidla po produkty luksusowe (03-04-2012, 09:53)
- Wicedyrektor Deloitte: Supermarkety będą musiały trzymać niskie ceny (20-01-2012, 16:17)
- Koszyk cen dlahandlu.pl: Dyskonty stawiają na zbliżoną politykę cenową (12-08-2011, 10:02)
- Lidl powiększa sieć o placówkę w Koninie. Otwarcie poprzedził badaniem konsumenckim (08-08-2011, 12:47)
- Lidl zapowiada kosztowne inwestycje (25-07-2011, 10:29)
- W Piotrkowie Trybunalskim rusza galeria handlowa (13-06-2011, 12:48)
- Netto powiększa sieć. Tym razem dyskont powstanie w Częstochowie (08-06-2011, 09:24)


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»







