Spółdzielnie, w okresie, kiedy powstawały, a także w trudnych, np. powojennych, czasach, nie tylko zajmowały się działalnością stricte mleczarską, ale skupiało się wokół nich okoliczne życie społeczne i gospodarcze. Funkcję lokalnego ośrodka niektóre mleczarnie pełnią do dziś, zwłaszcza znajdujące się w mniejszych miejscowościach.
Dla rolników
Głównymi klientami, do których jest kierowana oferta dodatkowej działalności mleczarni, są w oczywisty sposób rolnicy.
Przykładowo SM Rospuda z Filipowa od 2000 roku prowadzi dwa sklepy: spożywczy i przemysłowy.
- Rolnicy oddający mleko do naszej spółdzielni mogą zaopatrywać się w naszych sklepach bezgotówkowo. Należności są potrącane z kwot za dostarczone mleko - wyjaśnia Edward Grzędziński, prezes SM Rospuda. Prezes ocenia, że 50 proc. części do maszyn jest sprzedawanych bezgotówkowo. Oczywiście zakupy w spółdzielczych sklepach może zrobić każdy chętny. Szczególnie duże jest zainteresowanie częściami zamiennymi do ciągników oraz paszami. - Oczywiście jest na tym rynku konkurencja, ale nasze sklepy zarabiają na siebie - generują kilkanaście procent wszystkich przychodów spółdzielni - mówi Edward Grzędziński. Ponadto spółdzielnia udostępnia gminie swoją oczyszczalnię ścieków. - Gmina nie posiada własnej oczyszczalni, więc korzysta z naszej - mówi prezes. - Dziesięć bloków komunalnych jest podłączonych bezpośrednio do instalacji, przyjmowane są także beczkowozy.
Sprzedaż urządzeń do produkcji mleka, środków myjących czy nasion roślin pastewnych prowadzi większość spółdzielni mleczarskich w Polsce. Taka działalności stale się rozwija - mówi Waldemar Broś, prezes KZSM.
Bogatą ofertę usług dodatkowych ma Cuiavia OSM z Inowrocławia. Oprócz przetwórstwa mleka, skupu surowca i sprzedaży produktów, spółdzielnia świadczy również usługi.
- Nasza spółdzielnia dysponuje dużym terenem z wieloma zabudowaniami warsztatowo-magazynowymi. W celu ograniczenia kosztów własnej działalności i w celu jak najlepszego wykorzystania całego naszego zaplecza prowadzimy dodatkową działalność gospodarczą. Dodatkowe propozycje to również ukłon w kierunku naszych dostawców. Mogą się oni zaopatrzyć u nas w niektóre środki potrzebne do produkcji mleka, zakupić opał, ponieważ w ubiegłym roku na terenie należącym do spółdzielni została uruchomiona sprzedaż miału i węgla. Obok stacji kontroli pojazdów, która działa już od kilku lat, prowadzimy usługi z zakresu napraw samochodów osobowych i ciężarowych. Myślimy również o zwiększeniu asortymentu materiałów do produkcji rolnej - mówi Jarosław Michalski, wiceprezes Cuiavii.


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»









