-
Leszek Kawski
dyrektor generalny Krajowej Rady Drobiarstwa -
Rajmund Paczkowski
prezes zarządu Krajowej Rady Drobiarstwa i prezes zarządu PZD "SADROB" SA
Zagrożenie niebezpiecznymi chorobami zwierząt hodowlanych, przede wszystkim bydła (BSE), sprawiło, że w 2001 r. Komisja Europejska zabroniła stosowania w żywieniu zwierząt hodowlanych pasz pochodzenia zwierzęcego, czyli mączek mięsno-kostnych. Rezultatem tej decyzji - zwraca uwagę prof. Tomasz Twardowski z Instytutu Chemii Bioorganicznej PAN - był znaczny niedobór białka paszowego; w krajach Wspólnoty zabrakło milionów ton pasz treściwych.
Zastąpienie ich paszami roślinnymi okazało się możliwe przede wszystkim dzięki soi. Europa zwiększyła więc jej import z Ameryki Północnej, gdzie uprawiana jest soja genetycznie zmodyfikowana (GMO) - jej produkcja jest znacznie tańsza. W przypadku tej rośliny, podobnie jak innych GMO, zabiegi genetyczne uodporniły jej uprawy na herbicydy służące do zwalczania chwastów, a także na szkodniki.
Na świecie produkuje się rocznie 220 mln ton soi - 80 proc. przypada na USA, Argentynę i Brazylię. 90 proc. to soja GMO. W ub.r. Polska sprowadziła ok. 1,9 mln ton śruty GMO, w tym roku będzie to zapewne ok. 2 mln ton.
Władze Unii nakazały zbadanie ewentualnego ryzyka związanego z obecnością w środowisku oraz konsumpcją roślin modyfikowanych genetycznie. Wydano na ten cel w latach 1995-2002 przeszło pół miliarda euro - by ostatecznie dojść do wniosku, że rośliny GMO nie tylko nie stanowią zagrożenia, ale w realnych warunkach są wręcz bezpieczniejsze niż rośliny standardowe.
Nie stwierdzono różnic w charakterystyce żywieniowej pomiędzy paszą genetycznie modyfikowaną a tradycyjną - podkreśla prof. Twardowski. W wieloletnich pracach międzynarodowych europejskich zespołów badawczych brali udział także polscy uczeni. I na tym, przynajmniej w przypadku Polski, kończy się paszowego dramatu akt pierwszy.
Soja, soja ponad wszystko
Akt drugi jeszcze się nie rozpoczął. Ale jego scenariusz powstał ponad rok temu, gdy w lipcu 2006 r. Sejm przyjął ustawę o paszach. Jeden z jej zapisów wprowadza zakaz stosowania "pasz genetycznie zmodyfikowanych oraz organizmów genetycznie zmodyfikowanych przeznaczonych do użytku paszowego" od 11 sierpnia 2008 r., po dwuletnim moratorium od chwili ogłoszenia ustawy.


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»






