Oprogramowanie zapewni, że zleceń będzie przybywać, nadąży za nimi produkcja, a towary nie zepsują się w magazynach.
Producenci, dystrybutorzy i sieci handlowe powiązani są w łańcuchu dostaw. Aby te powiązania sprawnie funkcjonowały, należy automatyzować realizowane wspólnie procesy, w tym np. składanie i realizację zamówień, magazynowanie i transportowanie towarów, zwiększanie produkcji w okresie koniunktury.
W nowoczesnej gospodarce procesy powinny przebiegać automatycznie i natychmiastowo. Nie da się tego osiągnąć bez wsparcia wymiany informacji właściwymi narzędziami.
Jeden standard
W polskich realiach kooperanci w łańcuchu dostaw wymieniają się informacjami i dokumentami generowanymi w systemach ERP (do zarządzania przedsiębiorstwem). Chodzi o zintegrowanie systemów tak, by automatycznie przesyłać np. zamówienia i faktury. Michał Kowalczewski, lider zespołu sprzedaży elektronicznej w firmie BCC, informuje, że wymiana danych może być realizowana dzięki technologii transmisji EDI (ang. Electronic Data Interchange - elektroniczna wymiana danych). Jest to zbiór powszechnie uznanych standardów. Z technologii EDI korzystają niemal wszystkie duże sieci handlowe w Polsce. Jeśli kontrahent, dystrybutor czy producent chce współpracować z siecią, musi posiadać tę technologię.
BCC zajmuje się wdrożeniami systemów marki SAP m.in. w branży spożywczej. Firma przeprowadza projekty integracji systemów partnerów handlowych, odbiorców i dostawców.
- W integracji pomocne są takie technologie, jak SAP XI (SAP Exchange Infrastructure). Spośród modułów w systemie SAP najczęściej integrowanymi z systemami kontrahentów są dwa: gospodarka materiałowa i zaopatrzenie (MM) oraz sprzedaż i dystrybucja (SD).
Te moduły stanowią trzon zarządzania łańcuchem dostaw - tłumaczy Michał Kowalczewski. Te moduły oraz wiele innych wspierających funkcjonowanie firmy zostały wdrożone w ubojni drobiu Langener, dostarczającej ok. 40 tys. sztuk drobiu dziennie. Wdrożeniem zajęła się spółka 7 milowy, zależna od BCC.


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»






