Powstałe w 1973 r. Zakłady Mięsne "Łmeat" w Łukowie zostały sprywatyzowane dopiero w 2003 r. - Zakład przetrwał 35 lat dzięki dobrej marce produktów, którą udało się wypracować przez te wszystkie lata oraz dzięki mądrej polityce wszystkich prezesów, którzy w tym czasie pracowali w Łukowie - mówi obecny prezes zarządu Ryszard Smolarek. - Jeśli chodzi o wyposażenie i stosowaną technologię, to była to dobra firma. Nie udało się po 1989 roku, do momentu prywatyzacji, stworzyć własnej sieci sklepów.
W 2003 r. przedsiębiorstwo nie było w najlepszej kondycji: zysk oscylował około zera, w zakładzie działało 5 niezgadzających się na nic związków zawodowych, roczna sprzedaż wynosiła około 220 mln zł, firma miała tylko 30 sklepów własnych i nie była obecna w wielkich sieciach handlowych. Mimo że posiadała uprawnienia eksportowe do Unii Europejskiej, USA i Federacji Rosyjskiej, tylko od 4 do 5 proc. produkcji było sprzedawane za granicę. To wszystko ograniczało możliwości rozwoju zakładu.
Era Stokołosy
W 2003 r. większościowy pakiet akcji spółki zakupił Henryk Stokłosa - około 70 proc., 15 proc. udziałów otrzymali bezpłatnie rolnicy z pakietu plantatorskiego, kolejne 15 proc. pracownicy i emeryci zakładu z pakietu pracowniczego. Po prywatyzacji przez trzy lata istniał pakiet socjalny, zagwarantowany umową między związkami zawodowymi a ministrem Skarbu Państwa i inwestorem strategicznym, który obligował do utrzymania zatrudnienia na niezmienionym poziomie, nieobniżania pensji i utrzymania wszystkich przywilejów w kształcie, w jakim istniały w zakładzie przed prywatyzacją.
Były to duże koszty i ograniczenia, które utrudniały funkcjonowanie na rynku. - Po trzech latach całkowicie został zmieniony system wynagradzania i zrestrukturyzowane zostało zatrudnienie - mówi prezes. - Teraz na produkcji obowiązuje system akordowy, w pozostałych działach system czasowo-premiowy, na który składa się pensja (80 proc.) oraz premia uzależniona od wyników (20 proc.). Spowodowało to wzrost wydajności pracy z 15 tys. zł miesięcznej sprzedaży na 1 zatrudnionego w 2003 r. do 28 tys. zł obecnie. Jest to poziom, który pozwala konkurować z najlepszymi zakładami.


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»






