1. Jarosław Krzyżanowski, prezes firmy Krzyżanowscy sp. z o.o.
Na Zachodzie mniejsze zakłady mięsne koncentrują się zwykle na konkretnym rodzaju działalności, np. uboju i rozbiorze lub przetwórstwie. Kilka lat temu zlikwidowałem w swoim zakładzie ubój i rozbiór, koncentrując się na maksymalnie zautomatyzowanej produkcji kilkunastu wyrobów z segmentu żywności wygodnej.
Firma wytwarza kotlety, hamburgery, nuggetsy do sieci supermarketów.
Ważnym elementem naszej strategii jest również ekspansja na nowe rynki.
W bieżącym roku weszliśmy z naszymi produktami na rynki krajów bałtyckich, do Czech, na Węgry i Słowację.
2. Leszek Sadowski, dyrektor ZM Mróz S.A.
Pomimo spadku podaży trzody chlewnej na rynku, nie obawiamy się o zaopatrzenie naszej firmy w surowiec do przetwórstwa. Aż 60 proc. przerabianego przez spółkę surowca pochodzi bowiem z naszej własnej hodowli, którą w pełni kontrolujemy.
Około 10 proc. surowca pozyskujemy za pośrednictwem chowu usługowego. Polega on na tym, że zawieramy z rolnikami umowy na usługowy chów trzody, dajemy im materiał hodowlany i rozliczamy się z nimi, gdy zwierzęta osiągną odpowiedni wiek i wagę. W odwodzie mamy również własne rezerwy półtusz mrożonych, przechowywane w należącej do spółki chłodni.
Kupowaliśmy je po atrakcyjnych cenach, gdy na rynku były duże nadwyżki taniej wieprzowiny. Będziemy korzystać z tych zapasów w miarę potrzeb, gdyby sytuacja na rynku przybrała niekorzystny obrót.
3. Zbigniew Nowak, prezes ZM Nowak
Trzecie miejsce w rankingu jest dla nas dużym zobowiązaniem. Jesteśmy w czołówce od trzech lat. Uważam, że największym sukcesem jest stałe utrzymanie dobrych wyników. Chcę podkreślić, że sukces został osiągnięty pracą wszystkich ludzi, których reprezentuję, całej załogi.
Prezes odbiera nagrodę, ale pracują na nią wszyscy. Zastanawiamy się, co robić, by konkurencyjność była większa. Została ona zachwiana przez znaczny wzrost wymagań pracowników. W Polsce rosną wynagrodzenia i pracownicy branży mięsnej także mają takie oczekiwania. Jest to jedno z głównych wyzwań, jakie napotykam w tym roku. Polska jest w Unii Europejskiej i poziom wynagrodzeń będzie się powoli wyrównywał. Z drugiej strony na nasz rynek wpuszczono zbyt mało pracowników ze Wschodu.
4. Dariusz Zakrzewski, prezes ZM Zakrzewscy
Zajęcie czwartego miejsca w rankingu branży mięsnej bardzo nas cieszy. To miłe, że nasze wysiłki zostały docenione. Nie chcemy jednak na tym poprzestać i liczymy na to, że w następnych rankingach znajdziemy się na wyższej pozycji. W tym roku będziemy się starali zrealizować kolejną dużą inwestycję.


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»








