Zapewne ten brak kompleksów w stosunku do największych zagranicznych konkurentów wynika ze świadomości, że tylko mierzenie się z najlepszymi pomaga doskonalić własny produkt. - Każde zderzenie z firmami i produktami z zagranicy stawia wyżej poprzeczkę jakościową, widzimy tam trendy, chcemy je poznać i za nimi podążać - tłumaczy Szczepan Skomra, prezes Spółdzielczej Mleczarni SPOMLEK z Radzynia Podlaskiego. - Bez udziału w targach za granicą nie udałoby się nam zaistnieć na taką skalę na rynkach zewnętrznych. Dzięki naszej strategii eliminujemy pośredników i jesteśmy bezpośrednimi eksporterami. Dzięki temu jesteśmy tańsi dla bezpośredniego odbiorcy, a zarazem zarabiamy z tego tytułu trochę więcej.
Ser na cały świat
SPOMLEK nie ma się czego wstydzić. Takie jego produkty, jak: RADAMER, STARY OLĘDER czy PAVARTI, były wielokrotnie nagradzane za granicą. Od wielu lat z powodzeniem zdobywają podniebienia zagranicznych smakoszy. Według danych z ostatnich lat, ok. 40 proc. wyprodukowanych przez tę mleczarnię serów trafia na stoły konsumentów w kilkunastu krajach świata, w tym Rosji, państw UE, Ukrainy i Białorusi, Izraela, USA, Kanady. Firma ma także certyfikat koszerności nadany przez Orthodox Union. Aby sprostać wymaganiom rynku, SPOMLEK wydaje co roku na inwestycje od 8 do 15 mln zł. - Ten rok będzie czasem rekordowych inwestycji, ponieważ chcemy wykorzystać fundusze przysługujące nam w ramach SPO. Według naszych szacunków, na inwestycje pójdzie ok. 36 mln zł - mówi Szczepan Skomra.
Pieniądze zostaną wydane m.in. na modernizację działającej od 1988 r. linii Alfa Laval do produkcji serów, uruchomienie wyparki do serwatki, zakup urządzeń do konfekcjonowania sera. Firma wybuduje także za 10 mln zł pomieszczenia dla przyszłej produkcji. - Być może już w 2008 r. wprowadzimy nowy produkt, który moim zdaniem zaskoczy naszych konkurentów - tłumaczy prezes Skomra.
- Nie mogę jeszcze zdradzić szczegółów, żeby ktoś nie podkradł nam pomysłu. Środki na zapowiadane inwestycje pochodzą z wypracowanych przez mleczarnię zysków, z kredytów, a także funduszy europejskich. SPOMLEK inwestuje nie tylko w zwiększanie produkcji, ale także jej jakość. - Podglądając firmy za granicą zauważyłem, że wiele firm ma laboratoria sensoryczne, które pomagają kontrolować jakość i oceniać produkty. Postanowiliśmy coś takiego zorganizować u siebie i mamy je jako jedyna mleczarnia w Polsce - mówi prezes.


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»








