Początek transformacji. W Polsce rodził się wolny rynek. Lucjan Pilśniak stopniowo rozwijał działalność. W 1990 r. powstała rozbieralnia mięsa, a niedługo potem hurtownia mięsa i wędlin pod marką Ajpi.
Pierwsze lata działalności oznaczały dla przedsiębiorstwa gwałtowny rozwój. Lucjan Pilśniak otworzył pierwszy oddział firmy - w Siemianowicach. Później miały zostać powołane kolejne. Obecnie grupa, oprócz siedziby w Mysłowicach oraz wspomnianych Siemianowic, posiada oddziały w Katowicach, Tychach i Zabrzu. - To hurtownie, w których oferujemy wyroby różnych producentów - wyroby mięsne i mięso - mówi Teresa Jochemczyk, prezes Ajpi. - Działamy w nich na zasadzie cash&carry, oferujemy też dowóz do klienta.
Wędliny z Mysłowic
W 1993 roku, już jako właściciel hurtowni, Pilśniak wydzierżawił zakłady mięsne Mysłowice od komisarza, który rozporządzał majątkiem spółki należącej do Skarbu Państwa po jej bankructwie. Pod koniec 1994 roku uruchomiono produkcję wędlin. Zakłady działały wtedy jako spółka pracownicza - pracownicy firmy chcieli, aby przetrwała. Aby utrzymać miejsca pracy, starali się pozyskać inwestora branżowego. Został nim Lucjan Pilśniak. Podwyższył kapitał i stał się strategicznym udziałowcem.
Na śląskim rynku wędlin pojawiły się innowacje. Jako pierwszy producent w regionie Pilśniak zdecydował do przetworów dodawać mięso indycze. Chodziło o ekonomię. - Zawsze stawiałem na rozwój. W przypadku Mysława, moim strategicznym założeniem było zwiększenie potencjału produkcji wędlin - mówi Lucjan Pilśniak, prezes ZM Mysław. - Kiedy wszedłem do spółki, zaczął się dla niej czas intensywnego rozwoju.
Pierwszym pracownikiem zakładów spoza starej ekipy została Teresa Jochem-czyk. Początkowo pracowała w dziale handlowym.
- Rozpoczęliśmy produkcję i sprzedaż wyrobów mięsnych, których dużym atutem była marka sięgająca 1885 roku. Jej ugruntowana pozycja na śląskim rynku sprawiła, że mimo rocznej przerwy, kiedy po bankructwie zakłady nie pracowały, klienci bardzo szybko wrócili do naszych wędlin - opowiada Teresa Jochemczyk.


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»







