Widzimy konieczność ciągłego inwestowania, ale nie mamy wystarczających środków. Więc jeśli ktoś jest w stanie dopłacić część potrzebnej kwoty, oczywiście z tego korzystamy - mówi Edward Piątek, współwłaściciel lubelskiej firmy As Babuni.
As Babuni to jeden z większych producentów makaronów w Polsce. Z przychodami w granicach 15-20 mln zł zajmuje 5-6 miejsce w kraju na około 300 firm. Przedsiębiorstwo istnieje od 1992 r. i zatrudnia 130 osób. Ponieważ firma nie przetwarza bezpośrednio produktów rolnych, lecz korzysta z już przetworzonej mąki, należy do grupy firm z sektora spożywczego, które mogą korzystać z tych samych funduszy, co wytwórcy z innych branż. Fundusz, z którego mogła skorzystać, to zarządzany przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) Sektorowy Program Operacyjny "Wspieranie Konkurencyjności Przedsiębiorstw" (SPO WKP).
Zbieranie doświadczeń
Pierwsze doświadczenia z ubieganiem się o europejskie pieniądze firma miała 4 lata temu - przyznana wówczas pomoc była niewielka i posłużyła do wprowadzenia obowiązkowego w przemyśle spożywczym systemu HACCP. Jednocześnie dla szefów firmy to był poligon doświadczalny.
- Przy pierwszych projektach przygotowanie dokumentów było żmudną pracą dla dwóch osób o wykształceniu prawniczo- ekonomicznym. Teraz już jest łatwiej, bo w efekcie presji, wywieranej na PARP przez przedsiębiorców, procedury zostały uproszczone - mówi Edward Piątek.
Do dzisiaj As Babuni przeprowadził 5 projektów inwestycyjnych, w sumie wartych ok. 3,5 mln zł. W przypadku pierwszych, najmniejszych (rzędu 100-150 tys. zł) dofinansowanie było na poziomie 25 proc. kosztów, teraz sięga 50-60 proc. W ramach ostatniego, największego projektu (wartego 2,5 mln zł) firma zakupiła maszyny i urządzenia - do produkcji, pakowania i rozwożenia produktów.
Z funduszy unijnych zarządzanych przez PARP skorzystała również sieć piekarni, której współwłaścicielem jest Robert Bądkowski. Spośród trzech powiązanych ze sobą kapitałowo spółek (jest to przedsiębiorstwo rodzinne) o bliźniacze dotacje wystąpiły dwie - podwarszawska Piekarnia-Cukiernia Otrębusy oraz radomska PPH "Kosiek".
W każdej z nich inwestycje miały wartość 1 250 tys. zł. Pieniądze poszły na rozbudowę piekarni i wyposażenie ich w nowoczesne maszyny produkcyjne.


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»






